Szkoleniowiec Chorwacji Slaven Bilic uważa, że pomimo zdegradowania Johna Terry'ego w reprezentacji Anglii do roli zwykłego piłkarza, defensor nadal będzie liderem kadry 'Trzech Lwów'.
John Terry jest jak tygrys, jak lew jest i zawsze będzie takim dla swojego zespołu. Nie ma co do tego wątpliwości: on jest po prostu liderem - twierdzi selekcjoner Chorwacji.
Niektórzy zawodnicy muszą mocno się starać, aby zapracować na opaskę kapitana, muszą wypracować sobie autorytet u reszty piłkarzy i nauczyć się bycia liderem, ale nie John Terry. On nigdy tej nauki nie potrzebował, to naturalny lider - uważa Bilic.
Wiem, że on wciąż może być właśnie takiego rodzaju piłkarzem w reprezentacji podczas tego lata. Opaska nie ma na to wpływu. Był liderem na boisku w Chelsea od początku swojej gry, na długo zanim został tam kapitanem - mówi szkoleniowiec.
To jest jego droga, on na boisku zawsze pokazuje swoje przywództwo, niezależnie od tego czy jest kapitanem czy też nie. Nie mam wątpliwości, że wie o tym również sam Capello. Nikt nie zna tak piłki nożnej jak Fabio Capello - kończy Slaven Bilic.

KOMENTARZE [6]
Autor: Mateusz96 [08.02.2010 17:39]
Piotrek - Ferdinand nie jest urodzonym przywódcą. Mało jest takich, nawet nie wiem czy tylko Terry jest urodzonym przywódcą, chyba tak.
Piotrek - Ferdinand nie jest urodzonym przywódcą. Mało jest takich, nawet nie wiem czy tylko Terry jest urodzonym przywódcą, chyba tak.Autor: Piotrek [08.02.2010 16:23]
On mówi, że niektórzy muszą zapracować na opaskę, a Ferdinand na nią zapracował? Terry nie musiał, ale Ferdinand chyba nie jest taki jak Terry - urodzony przywódca.
Zaloguj się aby dodawać komentarze








Tak, dobrze to ujÄ…Å‚ :)
Myślę że niedługo Terremu uda się odzyskać opaskę kapitana.



















