aktualności
Dokończyć dzieła! Chelsea podejmuje Wigan
Po pokonaniu na Anfield Road Liverpoolu (2:0), przyszedł czas na ostatniego rywala, 15. w tabeli ekipę Wigan Athletic.
Kibice są już pewni swego i raczej nie można im się dziwić. Ba! Przecież w zasadzie tylko giga katastrofa mogłaby pokrzyżować ich plany. Sześć zwycięstw z zespołami z Wielkiej Czwórki, kilka pogromów na własnym boisku robi wrażenie, ale.. „The Blues” po drodze odnotowali kilka wpadek.
Gdyby odrobina więcej koncentracji w meczu z Evertonem czy Manchesterem City, a gdyby troszeczkę lepsza skuteczność w starciu z Blackburn lub Hull. Dwa punkty więcej i w niedzielę na płycie Stamford Bridge fani już witaliby nowych mistrzów Anglii.
Dywagacje, dywagacjami, ale przejdźmy do konkretów. Mamy tę pozycję, jaką mamy, mamy tyle punktów, ile zdobyliśmy. I tego już nie zmienimy. Z zimną głową trzeba teraz zagrać z Wigan, zrobić swoje i spokojnie po ostatnim gwizdku wraz z 40. tysiącami widzów zacząć party.
Skupienie w tym starciu jest priorytetem, bowiem drugi w tabeli Manchester United wciąż ma szansę na tytuł. Remis Chelsea, wygrana United i Diabły czwarty raz z rzędu zostają najlepszą drużyną w Anglii.
Mecz Chelsea z Wigan ma jednego, murowanego faworyta i jest nim oczywiście zespół gospodarzy. Piłkarze Carlo Ancelottiego otrząsnęli się po porażce z Tottenhamem Hotspur (1:2) i w następnych dwóch kolejkach odnieśli przekonywujące zwycięstwa. Najpierw w jaskini lwa poległo Stoke City (7:0), zaś w ostatnią niedzielę „The Blues” odesłali z kwitkiem FC Liverpool (2:0).
A co słychać u Wigan? Podopieczni Roberto Martineza zgodnie z planem utrzymali się w Premier League. Poza tym bez większych w tym sezonie sukcesów, no chyba że za taki postrzegamy zwycięstwa z faworytami, z Arsenalem Londyn (3:2) oraz.. właśnie Chelsea (3:1).
Jako ciekawostkę dodam, iż feralne starcie z Wigan na JJB Stadium było pierwszą porażką drużyny dowodzonej przez Carlo Ancelottiego i w rezultacie najwyższą jak dotąd.
Nawiązując do wrześniowego pojedynku z „The Latics”, trzeba stwierdzić, że z tym zespołem gra się nam naprawdę niewygodnie. W tamtym sezonie Chelsea dwukrotnie miała spore problemy z rywalem, choć dwukrotnie zdobyła trzy punkty. Na wyjeździe wygrała skromnie 1:0, zaś u siebie 2:1, a bramkę na wagę sukcesu zdobył już w doliczonym czasie gry Frank Lampard. Oby w niedzielę obyło się bez nerwów.
W meczu kończącym zmagania Premier League, w szeregach Chelsea na pewno nie zobaczymy Michaela Essiena oraz Jose Bosingwy, co dla fanów nowością nie jest. Wciąż nie wiadomo, czy do składu na ten czas powrócą Ricardo Carvalho oraz John Obi Mikel. Zarówno reprezentant Portugalii jak i Nigeryjczyk mieli wrócić do gry na spotkanie z Liverpoolem.
Spory problem mają goście, którzy nie dość, że jadą do Londynu z myślą utrzymania remisu, to na domiar złego nie zdolny do występu jest podstawowy golkiper Chris Kirkland, który doznał kontuzji palca. W pierwszej jedenastce „The Latics” zobaczymy w takim razie.. 38-letniego Mike’a Pollita. Co ciekawe, był on kiedyś zawodnikiem „Czerwonych Diabłów”, tak więc czy pomoże swojemu klubowi zdobyć tytuł?
Chelsea Londyn - Wigan Athletic
Niedziela, godz. 16:00
Stamford Bridge, Londyn
Typy bukmacherskie na mecz:
Expekt - 1: 1.08 | X: 9.50 | 2: 25.00
Gamebookers - 1: 1.10 | X: 8.00 | 2: 21.00
Bet-At-Home - 1: 1.10 | X: 8.00 | 2: 20.00
Typ ChelseaLive.pl: 5:0
Wiem, wiem! Może trochę przesadziliśmy ;-) Ale w naszym przypadku, to znaczy w przypadku Chelsea, zawsze jest tak, że jak już wpadnie to zaraz dojdą kolejne. Natomiast jeśli bramkarz ma swój dzień, to piłka za Chiny nie chce przekroczyć linii bramkowej. W niedzielę musi wpaść, a zakończyć sezon z 100. trafieniami? Byłoby bardzo miło.
Reklama:
Oceń tego newsa:
mieszko0526.09.2010 21:18
To był sezon, nie to co teraz :D
FrankfanLamps01.08.2010 18:49
drogbi a chcesz po ryju cipo jedna kurwa?
DeLampardson09.05.2010 18:57
Jesteśmy mistrzami!!!!!!!!!!!!

DeLampardson09.05.2010 18:46
ZNOWU!!!!!
DeLampardson09.05.2010 18:41
DROGBA HAT TRICK!!!!!!!!!!!!!!
DeLampardson09.05.2010 18:29
No i 6:0 i Drogba napewno bedzie krolem strzelcow
DeLampardson09.05.2010 18:24
DROGBAAAAAAA 5:0 BEDZIE KRÓLEM STRZELCÓW UCIEKŁ ROONEYOWI!!!!!!!!
DeLampardson09.05.2010 18:19
Chelsea!!!!! 4:0
mój tata już mrozi szampana.![]()
drogbi09.05.2010 17:57
1:0 to prowadzenie... Gdyby Drogba nie strzelił wtedy moglibyśmy się martwić... Zauważ przyjacielu, że Lampard już nie wykonuje wolnych, a Drogbie idzie całkiem całkiem. Zresztą Lamps sam prawie zmarnował tą sytuację. Zachował się niekoleżeńsko. Moim zdaniem powinien zaryzykować i dać Drogbie. Ma on szansę na króla a Lamps nie. Powtarzam martwiliby się gdyby Drogba nie strzelił... Mam nadzieję, że jednak coś strzeli w meczu. DROGBI ŚLĄSK Z TOBĄ. DON`T WORRY BE HAPPY....
Kontal09.05.2010 17:53
drogbi -> Uspokój się, Lampard zrobił bardzo dobrze. Frank jest pewniejszym egzekutorem jedenastek, a wynik 1:0 nie jest wynikiem pewnym i gwarantującym zwycięstwo i dlatego powinien karnego wykonać Lamps. Mam nadzieję, że Drogba strzeli coś z akcji, a nie przy pomocy karnego. A co do meczu, to dobra gra The Blues w pierwszej połowie, w drugiej chciałbym zobaczyć większy napór na bramkę Wigan, może powinien wejść J.Cole za Kalou.











