aktualności
Wywiad z Obi Mikelem (sierpień 2010)
Defensywny pomocnik John Obi Mikel stoi w rozkroku pomiędzy naszą ofensywną a defensywną formacją. Niezależnie od tego, do jakiej grupy piłkarzy go zakwalifikujemy, nigeryjski zawodnik jest zadowolony z udanego rozpoczęcia sezonu 2010/11.
Mikel w ostatnim spotkaniu z Wigan popisał się znakomitym dośrodkowaniem, po którym gola zdobył Nicolas Anelka.
W ubiegłym sezonie udawało mi się podobnie obsłużyć napastników w kilku meczach. Trudno jest popisywać się asystami co tydzień, ale pamiętam, że zdobyłem taką w meczu z Portsmouth, po której Didier Drogba zdobył swoją bramkę. Nie jest to więc nic nadzwyczajnego.
Nie zawsze mam okazję popisać się takimi dośrodkowaniami, to dość trudne, musisz mieć kogoś z kolegów przed sobą, jeśli jednak jest okazja i mogę stworzyć okazję do strzelenia bramek to oczywiście jest pozytyw. To wspaniałe, że udało nam się zdobyć już 12 goli, ale dla mnie najważniejszy jest fakt, że nie straciliśmy żadnej bramki, ponieważ moim obowiązkiem jest bardziej obrona niż atak - ciągnie Nigeryjczyk.
Mikel był chwalony przez naszych trenerów fitness za ciężką pracę w okresie przedsezonowym.
Pod koniec ostatniego sezonu, zanim odniosłem kontuzję czułem się dobrze i grałem nieźle co tydzień. Po urazie i operacji musiałem skupić się na rehabilitacji. Wiedziałem, ze muszę pracować dwa razy ciężej niż inni, aby być gotowy na kolejny sezon.
Teraz czuję, że mój wysiłek się opłacił, jednak nie chcę na tym poprzestać. Zamierzam iść dalej i wciąż dawać z siebie wszystko na kolejnych treningach. Kiedy porozmawiasz z piłkarzami, powiedzą ci, że pracuję tak ciężko, jak nikt inny. To jest jednak miejsce, w którym chce być jako 23-latek - ciągnie Obi Mikel.

Choć pomocnika do Chelsea ściągnął Jose Mourinho, to chyba można nazwać go zawodnikiem Carlo Ancelottiego. Początkowo piłkarz miał kłopot z dyscypliną na boisku, przez co często był karany czerwonymi kartkami, jednak wraz z wiekiem jego charakter stał się mniej wybuchowy.
Po 4 latach gry na Stamford Bridge pomocnik ma już na koncie 164 występy w barwach Chelsea.
Nie czuję, że idzie piąty rok gry w 'The Blues'. Kiedy tu trafiłem miałem 18 lat, nie najlepiej zadebiutowałem, zbyt wiele razy oglądałem kartki i byłem wyrzucany z boiska, ale teraz jestem szczęśliwy i czuję się tu coraz lepiej. Nauczyłem się przejmować piłkę od rywali bez fizycznego kontaktu - opowiada Obi Mikel.
Myślę, że jestem teraz na boisku bardziej zdyscyplinowany. Grając w Chelsea masz bocznych obrońców, którzy podłączają się do ofensywnych akcji. Ashley Cole gra już jak pomocnik, więc ja jestem tym, który utrzymuje równowagę w zespole i to jest coś, czego się tu nauczyłem. To moje poświęcenie, ale muszę to zrobić dla drużyny, Muszę powstrzymać się od podłączania do ofensywy i strzelania goli - wyjaśnia zawodnik.
Gdyby rozrysować mapę ruchu Mikela po boisku podczas meczu, największe zagęszczenie linii w centrum w okolicach środka boiska, co jest naturalne dla piłkarza na jego pozycji, jednak nasz pomocnik często też operuje po lewej, zamiast na prawej stronie.

Mikel wyjaśnia, że na taki stan rzeczy mają wpływ właśnie rajdy Cole'a ale również gra Florenta Maloudy i Franka Lamparda, którzy wykazują większą ofensywność w swoich poczynaniach niż Michael Essien, Branislav Ivanovic i Paulo Ferreira grający po prawej stronie.
To dlatego, że Ashley zawsze idzie do przodu, zawsze, więc muszę bardziej uważać na jego stronę. Paulo Ferreira czy Branislav Ivanovic nie podłączają się tak chętnie do ofensywy i jest to coś, co właśnie chcemy utrzymać. Malouda też zawsze idzie do przodu, podobnie jak Lampard, który również bardziej gra po lewej stronie, więc ten bok jest bardziej odkryty niż prawy, gdzie głębiej gra Essien.
Wszyscy się dobrze rozumiemy na boisku, wszyscy doskonale wiedzą, kiedy mają pójść do przodu i co robić aby ich zastąpić. To wymaga sporo pracy ale jest to jest właśnie nasza droga którą chcemy iść - ciągnie pomocnik.
Wiemy, że nie będziemy zdobywać sześciu goli w każdym meczu, jeśli uda się jednak strzelić tylko jednego i dzięki temu zdobyć 3 punkty, to tez będzie potrzebne. Tyle bramek to jednak przyjemna rzecz i dobrze być jej częścią. Mam nadzieję, że utrzymamy ten kurs - mówi Mikel.
W ubiegłych sezonach Nigeryjczyk rywalizował o miejsce w składzie z Essienem, jednak obecnie Carlo Ancelotti wystawia ich na boisku wspólnie. Obi ma wielki szacunek dla swojego kolegi.
On jest zawsze silny! To świetny facet, doskonale jest mieć go znów w zespole, to wspaniały piłkarz, mocny z przodu i w środku pomocy. Dobrze mieć go znów w zespole - nawiązuje do długiej kontuzji Ghańczyka Mikel.

W zespole mamy samych silnych facetów, także i wysokich. Spójrzcie na Lamparda, niewielu zdaje sobie sprawę, jak on jest silny. Essien jest mniejszy ale także niezwykle mocny. Kiedy dodasz do tego Didiera z przodu i Alexa z tyłu, dopiero widać, jak ta siła wpływa na Chelsea. Ashley Cole jest niewielki, myślisz, że łatwo jest go minąć, jednak zdziwisz się jego mocą - opowiada piłkarz.
Latem do Chelsea doszedł Ramires, który robi dodatkową konkurencję w linii pomocy.
Nie oglądałem go często i nie znałem, póki nas nie wzmocnił. To faktycznie dobry piłkarz dla Chelsea. Miejmy nadzieję, że szybko się u nas zaaklimatyzuje i zagra w pierwszych meczach.
Nie oczekujemy wygranej w każdym meczu. Kiedy grasz 60 spotkań w sezonie, niektóre można przegrać. Jestem tu od pięciu lat i się do tego przyzwyczaiłem.
Reklama:
Oceń tego newsa:
lampardlegend26.08.2010 20:14
Ramirez też dobry ale to rozgrywający. Nie potrafiłby sie tak cofać jak Mikel i zapełniać luk w obronie. Jak na razie bym stawiał na Obiego choć Ramires pewnie też będzie wchodził.
superLAMPARD26.08.2010 16:22
ramires jest lepszy i w pierwszym meczu to udowodni
rivaldo18526.08.2010 15:16
Moim zdaniem Ramires jest lepszym zawodnikiem niż Obi...I wy w najbliższym czasem to też zauważycie ;) A obi zawsze dobry zmiennik ;) A w pierwszym składzie też napewno bedzie wychodzić :)
Janczar26.08.2010 13:37
No mikel to 100% defensywny pomocnik taki Cloude Makelele :p
KoSi_9526.08.2010 12:37
Mikel to świetny zawodnik.Jest obdarzony cudownym zastawianiem się ,bardzo twardo stoi na nogach i nie da się Go wywrócić.Podczas analizy po jednym ze spotkań LM ,któryś z tych w studiu pokazał właśnie na planszy ruch Mikela.Kiedy Ash do przodu to JOM od razu szedł na Jego stronę i zostawał tam do czasu kiedy Cole nie wróci.Jest to podstawowy gracz,gra bardzo dobrze, to ważne ogniwo Chelsea , z on ma dopiero 23 lata !
optimusC4426.08.2010 10:29
Mikel Ramires Matic Bruma Kakuta Kalou Daniel Van Alholt Borini to przyszłość naszej ukochanej Chelsea :)
Loczek26.08.2010 10:01
Oj, Ramires nie będzie miał łatwo.
Joey26.08.2010 09:18
Mikel to twardy piłkarz. Opłacało się stoczyć batalię z MU o niego i powypłacać odszkodowania dla MU i jego ówczesnemu klubowi. Teraz to solidny zawodnik, który jest całkowicie przydatny. Dobrze, że go mamy.
mieszko0526.08.2010 09:18
DObrze on spełnia swą rolę, nie wychodzi za bardzo w ofensywe, i dlatego nie ma bramek na koncie.
Czysci w środku, bo ofensywnych piłkarzy mamy sporo











