aktualności
Andre: Wspólny wysiłek
Szkoleniowiec Chelsea, Andre Villas-Boas stwierdził, że jest zadowolony z posiadania 12 zawodników na najbliższy mecz z Wolves. Na Stamford Bridge usłyszymy doping 41 tysięcy fanów co bardzo cieszy Portugalczyka. Po ostatnich niepowodzeniach CFC wielu wcześniejszych ,,zwolenników Andre" teraz miesza go z błotem i pragnie jego odejścia.
34-latek zaznacza, że czuje się pewny na swojej posadzie i ma nadzieję, że dzisiejszy mecz będzie trampoliną do dalszych sukcesów klubu ze Stamford Bridge.
Jesteśmy w krytycznym momencie - powiedział Andre - Kibice muszą uwierzyć w zawodników których mamy. Ja w nich wierzę a oni wierzą w siebie, więc do sukcesu brakuje nam bardzo niewiele. Fani są nam potrzebni, nie przejdziemy przez ten trudny okres bez nich.
Wyobrażacie sobie dzisiejszy mecz z Wolverhampton i grupę 3 tysięcy kibiców Chelsea? Pomyślcie jaki miałoby to wpływ na zawodników, załamaliby się a do tego nie wolno, powtarzam, nie wolno dopuścić. Każdy jest niezadowolony z wyników ale to kibice mają istotny wpływ na nasz stan emocjonalny.
Portugalczyk odpowiedział również na pytanie o przyczyny porażki z Bayerem w Lidze Mistrzów. Andre uważa, że bramki dla Niemców, nie były skutkiem ich słabości
Trzeba zauważyć, że był to nasz pierwszy stracony gol po rzucie rożnym, a mamy koniec listopada.
Cornery nie są łatwą rzeczą, a Bayer miał ich 10. Jeden trafił w słupek, drugi był również bardzo groźny. Niestety przysłowie "do 3 razy sztuka" się sprawdziło i po 3 groźnej sytuacji rzutu rożnego straciliśmy bramkę. Szkoda, bo to była ostatnia sytuacja meczu.
Nasza ofensywna taktyka nie jest naszym problemem. Spójrzcie na 2 połowę meczu z chociażby Liverpoolem. Graliśmy wysoko ustawioną defensywą i co? Strzeliliśmy gola i graliśmy dużo lepiej. Druga bramka dla The Reds nie padłą przez wysoko ustawioną defensywę, ale dzięki przerzutowi z jednej strony na drugą.
Kiedy drużyna cierpi poprzez słaby wynik, nie wolno patrzeć na pojedyncze błędy zawodników. To zespół wygrywa i przegrywa. Patrzymy na nie najlepsze zachowanie całej drużyny po przegranym meczu i staramy się wyeliminować te błedy, aby nie przytrafiły się nam w przyszłości.
Najtrudniejszą rzeczą jest w trakcie spotkania jest agresywność, agresywność i koncentracja. Musisz to połączyć, a to nie jest łatwe. Koncentracja zależy od twojego stanu umysłu, od tego jak się czujesz. W twojej głowie mogą pozostać błędy z przegranych spotkań ale robimy co w naszej mocy, aby je wyplenić. Nie można żyć wspomnieniami. Trzeba iść naprzód i to właśnie zrobimy kończy Vallas-Boas.
Reklama:
Oceń tego newsa:
M3F1U27.11.2011 10:07
Jednak wspólnym wysiłkiem udało sie wygrać,i to w ładnym stylu
fanka201126.11.2011 15:44
andre ciągle apeluje o wiarę więc róbmy to czego od nas oczekuje ierzmy!
soczew9426.11.2011 13:50
Bedzie cieżko , wilki to dobry zespoł ,ale damy rade ;p
optimusC4426.11.2011 13:42
Bardzo mądre, pewne słowa, zobaczymy co z tego będzie.
ernestus1726.11.2011 13:37
Dzisiaj będziemy świadkami powrotu Chelsea.
kupiec1826.11.2011 13:07
trzeba dziś wygrać wysoko żeby na live się na buzować
Excallibur9526.11.2011 13:07
Dziś musi nastąpić przełamanie! Nie ma innej opcji! Jeśli zremisujemy lub przegramy to obawiam się o Andre. Mam nadzieję że zobaczymy inny skład niż w meczu z Bayerem.
Kewin1726.11.2011 12:58
Dziś gramy na Stamford Bridge. Dzisiejszy mecz musi być przełamaniem. Zaliczyliśmy kilka wpadek, lecz mam nadzieję, że to było przejściowe,a The Blues pokażą dobry futbol w spotkaniu z Wolverhampton. Nasi piłkarze potrzebują wsparcia kibiców. Podobnie jak Villas Boas. To świetny trener i wierzę zarówno w niego jak i w naszych zawodników. Że wspólnymi siłami i doświadczeniem wyjdą z tego dołka, a rozpoczną serię pięknych zwycięstw. CHELSEA! CHELSEA!
WuJu26.11.2011 12:57
Mam nadzieję,że zagramy dobrze i pewnie wygramy ten mecz!.Liczę na duże wsparcie kibiców
Milin26.11.2011 12:31
Tak kakuta ty nie popełniliśmy zasnego błędu w swojej krotkiej wypowiedzi -.-



