aktualności
Cech: Ponownie w finale!
Przed rokiem Petr Cech mógł wznieść puchar Ligi Mistrzów nad swoją głową, teraz po meczu z Basel ma kolejna okazję na trofeum. Walka o wszystko rozegra się w Amsterdamie 15 maja.
Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz. Kiedy odpadliśmy z Ligi Mistrzów wiele osób twierdziło, że nie podejdziemy na poważnie do Ligi Europy. My zawsze podkreślaliśmy, że zamierzamy dojść w niej jak najdalej i zrobimy wszystko, aby sięgnąć po puchar - mówi Petr Cech.
Dotarcie do finału kosztowało nas wiele energii i wysiłku, ale spełniliśmy swoje zadanie. Teraz czeka nas ostatni krok na tej drodze. Do Basel podeszliśmy z szacunkiem, przecież nie dotarli do tego miejsca przez przypadek. Oni wyeliminowali wiele dobrych zespołów jak choćby Tottenham. Już przed meczem mówiłem, że rewanż nie będzie łatwy i faktycznie spotkanie było ciężkie.
Na przerwę schodziliśmy przegrywając 0:1. W szatni było trochę emocji, ale czuliśmy, że naszym obowiązkiem jest to, aby się znacznie poprawić. Z takim występem, jaki pokazaliśmy w pierwszej połowie nie da się awansować. Wiedzieliśmy, że musimy być silniejsi pod bramką rywala i trzymać go pod presją. Po przerwie graliśmy zupełnie inaczej - dodaje bramkarz.
W dziewięć minut strzeliliśmy trzy gole i złamaliśmy przeciwnika. Oni wyszli na drugą połowę z zamiarem utrzymania prowadzenia ale nasze gole pokrzyżowały ich plany. Druga i trzecia bramka były dla Bazylei wielkim ciosem.
Gol Luiza? Kiedy widziałem go z perspektywy swojej bramki pomyślałem, że piłka przejdzie nad poprzeczką. David kilkukrotnie pokazał już, że ma doskonałą technikę - uderzył tę piłkę i zdobył cudownego gola.
Wciąż gramy na dwóch frontach a jednym z naszych priorytetów jest zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. Musimy zdobyć jak najwięcej punktów w ligowych spotkaniach - tu każdy mecz jest ważny. Drugim celem jest trofeum Ligi Europy - byłby to pierwszy przypadek w historii że zwycięzca Ligi Mistrzów w kolejnym roku wygrywa Ligę Europy i jest to nasza motywacja. Dzięki temu znów możemy zagrać o Superpuchar. W tym roku go przegraliśmy, ale możemy się znów odbić. Co więcej - odbędzie się on na stadionie w Pradze - to dla mnie dodatkowy bodziec - kontynuuje Cech.
Z Benficą graliśmy w ubiegłym sezonie w Lidze Mistrzów. Wygraliśmy 1:0 w Lizbonie i 2:1 u siebie, ale w obydwu tych spotkaniach musieliśmy się napracować. To doświadczony zespół, jego siła się nie zmieniła. Pokazali jakość w dwumeczu z Fenerbahce, strzelili trzy gole. To będzie ciężki i wyrównany finał, ale z niecierpliwością na niego czekam - kończy bramkarz.
Reklama:
Oceń tego newsa:
11krystian199604.05.2013 20:08
co prawda nie jest to finał LM ale zawsze finał ten puchar też jest ważny i trzeba go zdobyć
kakuta4403.05.2013 21:52
xZa to kochamy Chelsea , tworza oni historie na naszych cozach ktoby pomyslał zer bedziemy mieli szanse zdobyc 2 najwazniejsze puchary europejskie z rzędu.
icemanCFC03.05.2013 19:33
w finale wszystko mozliwe ale musimy go wygrac..
ashleycole303.05.2013 15:48
''jednym z naszych priorytetów jest zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. '' - jednym z dwóch ;d
''Musimy zdobyć jak najwięcej punktów w ligowych spotkaniach - tu każdy mecz jest ważny.'' - prawda. Każda strata punktów w lidze może skończyć sie miejscem poza TOP4. Nie powinniśmy pozwolić sobie na ligową wpadke.
ivax2x03.05.2013 15:42
Cech musi mieć dyspozycję (tą najlepiej z Barceloną). Liczę również, że blok defensywny nie będzie popełniał głupich błędów. Przód musi zagrać na swoim poziomie i mamy sukces gwarantowany.
surmi03.05.2013 14:49
liczę na świetną dyspozycje Cecha nie tylko w finale ale i do końca sezonu mamy przed sobą już tylko ciężkie mecze bo ten z Aston Villą też nie bezie łatwy po tym jak roznieśli Sunderland ...
Karko03.05.2013 13:53
Doszliśmy tak daleko, musimy wygrać.
Finał z Benficą będzie cholernie trudny, ale my jesteśmy CHelsea i damy rade!!
KibuZ190503.05.2013 13:24
Liczymy na powtórkę z przed roku I oby mecz był tak samo emocjonujący jak rok temu
WicioCFC03.05.2013 13:05
Oby to był wygrany finał tak jak rok temu.
radon03.05.2013 12:49
Mam nadzieję, że i w tym roku wzniesiemy w górę europejskie trofeum! Naprawdę już zrobiliśmy wiele dochodząc do finału. Cieszy mnie, że nasi piłkarze nie odpuścili sobie tych rozgrywek i teraz nasza kolekcja trofeów może się powiększyć.



