Poniedziałek, 5 grudzień 2022 r.

Osób on-line: 41

Premier League 2010

ChelseaLive

panel logowania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj sie.

Premier League
Chelsea vs Bournemouth
27.12.2022, 18:30
Do meczu pozostało:

Relacja live

shoutbox

Tylko zalogowani mogą dodawać shouty.
Archiwum

aktualności

Dwa ciosy Fabregasa, Chelsea gra dalej w EFL Cup

dodał: Widi95 20.09.2016 23:11 źródło: własne
Leeds v Chelsea
















Chelsea po dogrywce wygrywa z Leicester 4:2 i awansuje do kolejnej rundy rozgrywek EFL Cup.

Już w 5 minucie piłka wpadła do bramki Leicester po świetnym długim podaniu Davida Luiza do Pedro, który przyjęciem minął bramkarza i bez problemu trafił do pustej bramki. Niestety w momencie podania Hiszpan znajdował się na minimalnym spalonym.

W 17 minucie szczęście znów było po stronie gospodarzy, którzy po zamieszaniu w polu karnym Chelsea zdołali zdobyć pierwszą bramkę w tym meczu. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Azpilicueta niedokładnie zgrał piłkę klatką piersiową do Begovicia, pierwszy dopadł do niej Okazaki i głową skierował ją w kierunku bramki. Hiszpan próbował naprawić swój błąd wybijając piłkę, jednak okazało się że przekroczyła ona już linię bramkową i gol został uznany.

The Blues próbowali odpowiedzieć na to trafienie swoimi atakami. Próbowali Pedro, Batshuayi czy David Luiz, jednak zawsze bramkarz i defensorzy Leicester wychodzili obronną ręką z tych sytuacji. Obrona rywali była bardzo dobrze zorganizowana, gracze Chelsea często łapani byli przez gospodarzy na spalonym.

Niestety w 34 minucie obrona The Blues popełniła kolejny błąd i Leicester wyszło na dwubramkowe prowadzenie. Kolejny raz w roli głównej znalazł się Okazaki, który po raz drugi w tym spotkaniu pokonał Begovicia strzałem z ostrego kąta. Kolejny raz obrońca próbował wybijać piłkę z linii bramkowej, jednak znów ta sztuka się nieudała.

Piłkarzom The Blues jeszcze przed przerwą udało się zdobyć kontaktową bramkę. Po wrzutce z rzutu rożnego do piłki idealnie wyskoczył Gary Cahill i pokonał bramkarza strzałem głową. W tym przypadku również sytuację próbował ratować obrońca jednak po pierwsze, piłka i tak przekroczyła już linię bramkową, a po drugie i tak trafiła ona do bramki, bo nabił ją na nogę Davida Luiza.

Pierwsza połowa dobiegła końca i piłkarze zeszli do szatni przy wyniku 2:1 dla Leicester.

Druga część gry zaczęła się doskonale dla The Blues. Już w 46 minucie mieli dogodną okazję do zdobycia bramki, jednak techniczny strzał Fabregasa był za słaby i bramkarz rywali poradził sobie z nim bez większych problemów.

Za to w 49 minucie był już bezradny po strzale Azpilicuety zza pola karnego. Hiszpan dopadł do wybitej przez obrońców Leicester piłki i bez zastanowienia mocno uderzył lecącą piłkę, a ta wpadła do bramki tuż przy słupku i mecz zaczął nam się od nowa.

Po wyrównującym trafieniu dla Chelsea sytuacja na boisku nieco sie uspokoiła. Obie drużyny starały się dokładnie konstruować swoje akcje, jednocześnie pamiętając o czujnej postawie w obronie i nie narażaniu się na utratę trzeciej bramki.

Antonio Conte tym razem zareagował o wiele szybciej i w 67 minucie wprowadził na boisko Diego Costę. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo już minutę później po zgraniu głową piłki przez Hiszpana, bardzo dobry dobry strzał na bramkę oddał Batshuayi, a jeszcze lepszą interwencją popisał się bramkarz Leicester.

W 70 minucie sam Costa znalazł się w sytuacji sam na sam z Zielerem i oddał techniczny, płaski strzał, po którym piłka przeleciała minimalnie obok słupka.

W 74 minucie doskonałą okazję do ponownego objęcia prowadzenia mieli gospodarze, kiedy w sytuacji sam na sam z Begoviciem znalazł się Musa i próbował przelobować bramkarza The Blues, który jednak zdołał trącić ręką piłkę i wybić ją na rzut rożny. Po wykonaniu stałego fragmentu gry Leicester miało kolejną świetną okazję tym razem zmarnowaną niecelnym strzałem głową z najbliższej odległości przez Kinga.

Od momentu, w którym na boisku w drużynie Chelsea pojawił się Costa, a w zespole Leicester Vardy, ataki z jednej i drugiej strony stały się o wiele bardziej dynamiczne i groźne.

Świetnie długimi podaniami obsługiwał dzisiaj swoich kolegów David Luiz. W 84 minucie posłał taką piłkę do Diego Costy, a ten poradził sobie z dwójką obrońców i oddał groźny strzał, który zdołał obronić bramkarz, a dobitka snajpera The Blues trafiła w słupek.

W 89 minucie Marcin Wasilewski po faulu na Diego Coscie otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

Pod koniec regulaminowego czasu gry swoje okazje mieli jeszcze Moses oraz Costa, ale piłka po ich strzałach nie trafiała w światło bramki. Mecz zakończył się remisem 2:2 co oznaczało, że czeka nas dogrywka.

Dodatkowy czas gry nie mógł się lepiej rozpocząć dla The Blues. Już w drugiej minucie dogrywki Hazard inteligentnie odegrał piłkę piętą do Fabregasa, a ten technicznym uderzeniem spokojnie pokonał bramkarza.

Dwie minuty później było już 4:2, kiedy po zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki, mocnym strzałem pod poprzeczkę, kolejny raz posłał Fabregas. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej części dogrywki.

W drugiej połowie dogrywki nie działo się już zbyt wiele. Strzały w wykonaniu zawodników jednej i drugiej drużyny nie były zbyt dokładne. The Blues grając w przewadze spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku i utrzymali korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego, wygrywając ostatecznie 4:2 i uzyskując awans do kolejnej rundy EFL Cup.

Leicester City - Chelsea 2:2 (2:1); 4:2 po dogr.
1:0 Okazaki 17'
2:0 Okazaki 34'
2:1 Cahill 45+2'
2:2 Azpilicueta 49'
2:3 Fabregas 92'
2:4 Fabregas 94'



Dołącz do dyskusji na naszym FORUM CHELSEA!


Reklama:



Oceń tego newsa:

Aktualna ocena: 5

5559 wyświetleń | 16 komentarzy | SkomentujPowrót do strony głównej
Zaloguj się aby dodawać komentarze

lololo21.09.2016 18:21

Mam kilka przemyśleń po tym meczu .

Begovic pokazał się z dobrej strony - obronił to co miał a przy dwóch bramkach rywali to nie on zawinił .
Azpi pokazał że może dać więcej na PO - pierwsza bramka z jego odbicia z klatki ale za to się zrewanżował .
Marcos zadebiutował i ciężko mi go ocenić lecz wystawił bym go z Arsenalem chociażby z tego powobu by Azpi mógł grać na PO . Marcos zaliczył 2 bardzo słabe podania i po pierwszym padła bramka.
Cahill znów zagrał nie rozważnie i niechlujnie chodź po strzelonej bramce wyglądał dużo lepiej .
Luiz grał dobrze - pokazał co mogą zrobić podania na 50 metrów z obroną rywala tylko w 2 akcjach po przerwie pokazał tego złego Luiza ale na szczęście nie skończyło się to katastrofą .
Matic mi się podobał pokazała trochę jakości w końcu .
Fabs pokazał kto powinien być mózgiem naszego środka pola.
Cheek dla mnie bardzo przeciętny występ - zwłaszcza po jego wypowiedziach przed meczem spodziewałem się ze będzie gryz trawę ale jakoś słaby był jego zapał .
Pedro fajnie poruszał się przy lini bocznej , pokazał zaangażowanie i chęci i chyba to byl jego pierwszy mecz w którym bardzo dobrze przyjmował długie piłki .
Moses - podoba mi się jego gra - drybluje często faulowany i co mi się w nim podoba to to że wszystko stara się robić w ruchu ( Will staje czeka na ustawienie rywala i wtedy stara się zrobić szybki odskok) .
Michy troszę mu brakło ogrania i drapieżności ale ogólnie dobry mecz i czekam na kolejne . Costa po wejściu pokazał że jest jeszcze sporo przed młodym Belgiem .
Moje zestawienie na Arsenal
Begovic
Azpi Terry Luiz Alonso
Konte Matic
Fabs
Moses Hazard
Costa

Obawiam się tylko że Fabs i Moses mogą być zbyt zmęczeni graniem 120 minut gdy nie grają regularnie

ashleycole321.09.2016 15:56

Dziena, Wasyl <king>

arkos89chelsea21.09.2016 15:49

Fabregas pokazał na co go stac

MrKrzysiek9721.09.2016 14:17

Zwycięstwo oby tak dalej.

CFCF21.09.2016 11:36

Obstawiam, że Fabregas z Arsenalem będzie siedział na ławie przez cały mecz, no chyba że wynik będzie niekorzystny (przy naszej "obronie" i "wirtuozach" pokroju Cahilla i Luiza to o wynik niekorzystny będzie bardzo łatwo). W końcu mamy świętą krowę w postaci Oscara, który jak słabo by nie grał, to i tak będzie wychodził w pierwszym składzie. To jest żałosne żeby tak marny kopacz jak Oscar blokował tak świetnego zawodnika jak Fabregas.

whysoserious21.09.2016 09:42

ładnie panowie, gratki dla cesca. podstawa na mecz z arsenalem to podstawa.

Since200421.09.2016 08:52

Krzychu Fabregas to jest gosc...dobitnie pokazal Antkowi co mysli o lawie. Gadanie, ze jest slaby kondycyjnie tez jest nie na miejscu, w koncu dwie bramy strzelił w dogrywce.
Jemu po prostu musi sie chciec. Nigdy nie byl sprinterem, ale to co gral rok temu to bylo czlapanie jak Yaya Toure.
Mozliwe, ze byl to specjalny zabieg Conte, sprawic by Cesc poczul prawdwy glod pilki i bramy

B9221.09.2016 08:44

lysy83 idź komentować sobie na stronę Arsenalu. Lisy w rezerwie... My za to w najsilniejszym składzie w historii klubu graliśmy... :v

Cartageno21.09.2016 08:05

Jak po tym meczu Conte nie postawi na Fabregasa to ja nie wiem

lopez20.09.2016 23:41

lysy83, ty juz zamknij mordę, bo twoje komentarze są co najmniej żałosne. Jak ci nie pasuje styl Chelsea to sobie zmień klub, przykładowo na ten Arsenal co nas "rozjedzie" już za kilka dni. Nie wiem jak można być tak ślepym żeby nie widzieć ewidentnych problemów w linii defensywnej. Dwaj stoperzy + bramkarz, to był dzisiaj główny mankament, bo Azpi się spłacił przy strzelonym golu. Przecież do przodu szło dobrze, skończ pieprzyć o Hazardzie, bo akurat dzisiaj jego wejście piętna większego nie odcisnęło na meczu. Bohaterem REZERWOWY Fabregas, równie mizerny Pedro oraz beznadziejny Moses, ot takie trio się uzbierało, kto by pomyślał, że starczy na rezerwy Lisów. Idź już spać człowieku, bo jutro nie wstaniesz na pszyrę.

« Poprzednia [1] 2 Następna »







tabela

strzelcy

1.

Arsenal

13

34

2.

Manchester City

14

32

3.

Newcastle United

15

30

4.

Tottenham

15

29

5.

Manchester Utd

13

23

6.

Liverpool

14

22

7.

Brighton & Hove Albion

13

21

8.

Chelsea

14

21

9.

Fulham

14

19

10.

Brentford

15

19

reklama
oddzialka




ankieta

wyniki

Czy to już kryzys czy tylko seria potknięć?

Zaloguj się aby głosować w sondach

kontuzje

transfery

  • N'Golo Kante

    N'Golo Kante
    skręcenie kostki
    Data: sierpień 2021
    Powrót: wrzesień 2021

chelsealive.pl na facebook
zdjecie tygodnia

Havertz

Awantura Havertza z Burnem po porażce z Newcastle

partnerzy

http://www.fcinter.pl http://www.atleticopoland.com http://www.nufc.pl/ http://www.whufc.pl

Praca w domu Liga Mistrzów 2012

serwis

newsletter

Serwis powstał 24 lipca 2006, czyli ma
5979 dni

  • Online: 41
  • Użytkowników: 314975
  • Newsów: 55255
  • Komentarzy: 736270