ChelseaLive.PL - Polski Serwis o Chelsea FC

Wtorek, 14 sierpnień 2018 r.

Osób on-line: 129

Premier League 2010

ChelseaLive

panel logowania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj sie.

Premier League
Chelsea vs Arsenal
18.08.2018, 18:30
Do meczu pozostało:

Relacja live

shoutbox

Tylko zalogowani mogą dodawać shouty.
  • MikeLeon

    14.08.2018 15:19

    za Contego łatwa za Sarriego wpierdol

  • wsx69

    14.08.2018 15:18

    Mecz z Arsenalem dobry na rozkrecenie Chelsea, latwa przeprawa

  • SvetQ

    14.08.2018 15:15

    ciekawe czy Sarri da radę Cuadradopleta wygrać

  • MikeLeon

    14.08.2018 15:09

    Oscar to leszcz

  • MikeLeon

    14.08.2018 14:59

    Sarri out Conte in

  • MikeLeon

    14.08.2018 14:55

    Emery out Wenger in

  • Agregat

    14.08.2018 14:53

    na stronie kanonierow niektorzy pisza ze wygraja z nami przekonujaco :D

  • CezaryCezary

    14.08.2018 14:37

    Bakayoko niee eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.

  • fabs4lysy0

    14.08.2018 14:19

    technicznie*

  • SvetQ

    14.08.2018 14:19

    a tak odszedł grać taktycznie i pięknie do ciepłych krajów :(

  • SvetQ

    14.08.2018 14:18

    liczyłem, że jak Timon zobaczy, że Sarri jednak lubi granie 2dp to zostanie :/

  • fabs4lysy0

    14.08.2018 14:12

    gdzie ta krva tesla

  • mgrRamires

    14.08.2018 13:59

    Tiemułe jak sie dowiedział że idzie do milanu to podobno takiego głośniaka odpalił że sarri ma częściową utratę słuchu

  • HDMI

    14.08.2018 13:59

    czego nie wiemy

  • Agregat

    14.08.2018 13:58

    czego nie wiem?

  • mgrRamires

    14.08.2018 13:57

    Aha, ale jest coś czego jeszcze nie wiesz

  • HDMI

    14.08.2018 13:57

    szkoda go w sumie

  • HDMI

    14.08.2018 13:57

    Oficjalnie Tiemoue Bakayoko wypożyczony do Milanu do końca sezonu z opcją wykupu

  • Agregat

    14.08.2018 13:56

    to juz wiem :P

  • mgrRamires

    14.08.2018 13:56

    Tiemułe bącur kakaoweoko wypożyczony na zawsze

  • Agregat

    14.08.2018 13:55

    what?

  • mgrRamires

    14.08.2018 13:55

    szanowne państwo kochany moi

  • Agregat

    14.08.2018 13:52

    to już chyba Torres był lepszy :D

  • Agregat

    14.08.2018 13:52

    na sparingu to w 1 polowie powinno byc 3/4-0 dla nas gdyby gral z nami dobry napastnik a nie Morata

  • Agregat

    14.08.2018 13:51

    mam nadzieje ze teraz wygramy chociaz skromne 1-0 ale musimy zdobyc 3pkt

  • Malouda

    14.08.2018 13:39

    0-0

  • Agregat

    14.08.2018 13:31

    ile bylo w zeszlym sezonie na SB w meczu z Arsenalem bo nie pamietam??

  • Scath

    14.08.2018 11:40

    bo bym zjadł głowizny

  • Scath

    14.08.2018 11:40

    kiedy rosja odpada z mundialu?

  • HDMI

    14.08.2018 11:16

    XD

  • HDMI

    14.08.2018 11:16

    http://kanonierzy.com/news/martin-atkins­on-sedzia-meczu-z-chelsea/46026/

  • HDMI

    14.08.2018 11:15

    W sobote kanonierki kolejna porażka hehe

  • Jamnik52

    14.08.2018 11:10

    co tam

  • Agregat

    14.08.2018 11:10

    ósmy :)

  • HDMI

    14.08.2018 11:04

    Pierwszy

  • Scath

    14.08.2018 00:26

    wutan

  • mgrRamires

    13.08.2018 23:56

    <king>

  • boncur

    13.08.2018 21:49

    szanowne państwo kochany moi

  • SvetQ

    13.08.2018 21:48

    Dariusz Mioduski lubi w rosole kluski

  • wsx22

    13.08.2018 21:41

    Przemula spermula elo

  • NotariuszJanJanocha

    13.08.2018 21:40

    tylko Big Rom

  • SvetQ

    13.08.2018 21:39

    witam jako fan alvaro moraty

  • NotariuszJanJanocha

    13.08.2018 21:33

    wutam

  • HDMI

    13.08.2018 20:48

    Witam ekspertów

  • Krzysztof93

    13.08.2018 20:28

    Szkoda, że okienko w PL się zamknęło.

  • Krzysztof93

    13.08.2018 20:26

    Witam, witam po banicji.

  • Przemek2Q

    13.08.2018 20:25

    nie cisnac tutaj wsx,bo notariuszek zaraz wkroczy <lol>

  • wsx22

    13.08.2018 16:11

    Morata: Oscar jest jednym z najlepszych na świecie

  • Scath

    13.08.2018 14:05

    szanowany użytnik

  • Scath

    13.08.2018 14:05

    boncur to legenda

  • spurs25

    13.08.2018 13:16

    pozdro dla kibicow druzyna ktora zagra w fazie grupowej le.

  • fabs4lysy0

    13.08.2018 12:54

    sarriball to jest to

  • Gajani

    13.08.2018 12:34

    Bakayoko w Milanie

  • Scath

    13.08.2018 11:49

    teraz to przesadzines wolven

  • wsx22

    13.08.2018 11:17

    Oscar: Próbowałem wszystkiego.

  • wsx22

    13.08.2018 11:06

    Oscar legend

  • sepax

    13.08.2018 10:37

    2:)

  • Agregat

    13.08.2018 09:32

    1 :)

Archiwum

aktualności

Awans czy blamaż? Barcelona v Chelsea

dodał: admin 13.03.2018 09:58 źródło: goal.pl
Maurizio Sarri















Ostatni ćwierćfinalista trwającej edycji Ligi Mistrzów zostanie wyłoniony w środowy wieczór na Camp Nou, gdzie Barcelona podejmie londyńską Chelsea. Po bardzo emocjonującym meczu na Stamford Bridge w lepszej sytuacji znajdują się podopieczni Ernesto Valverde, którzy z zachodniego Londynu wywieźli bramkowy remis. The Blues pokazali jednak, że potrafią być dla Katalończyków równorzędnym rywalem.

Środowe starcie na Camp Nou będzie pojedynkiem nr 17 w historii konfrontacji pomiędzy Barceloną i Chelsea – obie drużyny zanotowały do tej pory po pięć zwycięstw, a sześć spotkań kończyło się remisami. Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko Ligę Mistrzów, to delikatnie lepszym bilansem legitymują się londyńczycy (4-6-3).

W tym sezonie drużyny te po raz szósty rywalizują ze sobą w fazie pucharowej Champions League – jak do tej pory trzykrotnie dwumecz wygrywali Katalończycy, a dwa razy do dalszych gier awansowali The Blues.
W sezonie 1999/2000, Barcelona wygrała po dogrywce w ćwierćfinale, pięć lat później Chelsea wygrała w 1/8 finału, a po kolejnym roku znów triumfowali Katalończycy (1/8 finału).

Najnowsza historia to pojedynki półfinałowe – w sezonie 2008/2009 w finale zagrała Blaugrana, która po kilku kontrowersyjnych decyzjach sędziowskich i golu Iniesty w końcowych minutach, wywalczyła zwycięski remis. Sporo emocji dostarczyła także rywalizacja w 2012 roku – Chelsea po skromnym zwycięstwie na Stamford Bridge (1:0), zremisowała na Camp Nou po pamiętnym trafieniu Fernando Torresa (2:2).

20 lutego rozegrane zostało pierwsze spotkanie tego dwumeczu - o sporym niedosycie mówić mogą kibice The Blues - to bowiem Chelsea stworzyła sobie więcej sytuacji pod bramką ter Stegena i prowadziła po trafieniu najlepszego zawodnika tego spotkania, Williana (który wcześniej dwukrotnie ostemplował słupek bramki).
Podopieczni Ernesto Valverde byli jednak bezlitośni i w 75. minucie błąd londyńskiej obrony wykorzystał Leo Messi, który złamał klątwę i zdobył pierwszego gola przeciwko Chelsea.

Kilka dni temu podopieczni Pepa Guardioli mierzyli się z najsłabszą ekipą trwającej kampanii La Liga, Malagą. Katalończycy, grający bez Leo Messiego, załatwili sprawę jeszcze przed przerwą – gole Suareza i Coutinho, a także czerwona kartka Garcii spowodowała, że przez godzinę Barcelona mogła spokojnie wyczekiwać końcowego gwizdka, nie tracąc sił przed kluczowym pojedynkiem z Chelsea.

Swoje ligowe spotkanie poprzedzające rewanż na Camp Nou wygrała także Chelsea – w sobotę, londyńczycy pokonali w derbowym meczu przed własną publicznością Crystal Palace. Podobnie jak Barcelona, The Blues do przerwy prowadzili 2:0 (Willian i gol samobójczy Kelly’ego), ale w końcówce spotkania stracili gola po strzale van Aanholta. Podopieczni Antonio Conte przerwali tym samym serię trzech meczów bez wygranej (1:1 z Barceloną, 1:2 z United, 0:1 z City).

Barcelona nie przegrała żadnego z ośmiu dotychczasowych domowych spotkań przeciwko londyńskiej Chelsea. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że cztery ostatnie wizyty The Blues na Camp Nou zakończyły się remisami – dwukrotnie padł wynik 2:2 (który teraz promowałby Chelsea), raz było 1:1 (w tym przypadku skończyłoby się dogrywką), a raz kibice nie zobaczyli żadnego gola (taki wynik zapewniłby awans Barcelonie).

Barcelona nie przegrała na Camp Nou od 13 sierpnia 2017 roku, kiedy to w meczu o Superpuchar Hiszpanii triumfował tu Real Madryt. W dwudziestu kolejnych spotkaniach, podopieczni Ernesto Valverde zanotowali osiemnaście zwycięstw i dwa remisy. Tylko jeden z tych rezultatów, w przypadku powtórzenia wyniku w środę, oznaczałby koniec marzeń Barcelony o LM (2:2 z Celtą Vigo).

Nie licząc meczów o Superpuchar Hiszpanii, Barcelona przegrała w tym sezonie zaledwie jedno spotkanie – 17 stycznia, Katalończycy przegrali derbowy mecz w Pucharze Króla z Espanyolem, a i tak w rewanżu odrobili straty z nawiązką. Poza tym, podopieczni Ernesto Valverde zanotowali 32 zwycięstwa i dziesięć remisów (w Champions League cztery zwycięstwa i trzy remisy).

The Blues do meczu z Barceloną przystępują po serii czterech wyjazdowych porażek – podopieczni Antonio Conte przegrali bowiem pod koniec stycznia z Arsenalem w półfinale Pucharu Ligi, a w lutym polegli w lidze na obiektach Watfordu, Manchesteru United i Manchesteru City. Co więcej, Chelsea wygrała tylko jedno z ośmiu ostatnich spotkań w delegacji (Brighton 4:0, bilans 1-3-4).

Spory ból głowy przed środowym pojedynkiem będzie miał Ernesto Valverde, jeśli do pełni zdrowia nie wróci Andres Iniesta. W przypadku braku Hiszpana, były szkoleniowiec m.in. Athletiku Bilbao będzie musiał prawdopodobnie wybrać pomiędzy Gomesem i Dembele – pierwszy z nich ma spore problemy odkąd pojawił się w Barcelonie, natomiast drugi niedawno wyleczył długą kontuzję.
Zagrać nie będzie mógł Coutinho, a kontuzjowany jest jeszcze Semedo.

Antonio Conte nie będzie mógł skorzystać z usług Davida Luiza.


FC BARCELONA – CHELSEA FC

14.03.2018, godz. 20:45, Camp Nou w Barcelonie

Ostatni ćwierćfinalista trwającej edycji Ligi Mistrzów zostanie wyłoniony w środowy wieczór na Camp Nou, gdzie Barcelona podejmie londyńską Chelsea. Po bardzo emocjonującym meczu na Stamford Bridge w lepszej sytuacji znajdują się podopieczni Ernesto Valverde, którzy z zachodniego Londynu wywieźli bramkowy remis. The Blues pokazali jednak, że potrafią być dla Katalończyków równorzędnym rywalem.
HISTORIA
Środowe starcie na Camp Nou będzie pojedynkiem nr 17 w historii konfrontacji pomiędzy Barceloną i Chelsea – obie drużyny zanotowały do tej pory po pięć zwycięstw, a sześć spotkań kończyło się remisami. Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko Ligę Mistrzów, to delikatnie lepszym bilansem legitymują się londyńczycy (4-6-3).
W tym sezonie drużyny te po raz szósty rywalizują ze sobą w fazie pucharowej Champions League – jak do tej pory trzykrotnie dwumecz wygrywali Katalończycy, a dwa razy do dalszych gier awansowali The Blues. W sezonie 1999/2000, Barcelona wygrała po dogrywce w ćwierćfinale, pięć lat później Chelsea wygrała w 1/8 finału, a po kolejnym roku znów triumfowali Katalończycy (1/8 finału).
Najnowsza historia to pojedynki półfinałowe – w sezonie 2008/2009 w finale zagrała Blaugrana, która po kilku kontrowersyjnych decyzjach sędziowskich i golu Iniesty w końcowych minutach, wywalczyła zwycięski remis. Sporo emocji dostarczyła także rywalizacja w 2012 roku – Chelsea po skromnym zwycięstwie na Stamford Bridge (1:0), zremisowała na Camp Nou po pamiętnym trafieniu Fernando Torresa (2:2).
PIERWSZY MECZ
20 lutego rozegrane zostało pierwsze spotkanie tego dwumeczu i o sporym niedosycie mówić mogą kibice The Blues - to bowiem Chelsea stworzyła sobie więcej sytuacji pod bramką ter Stegena i prowadziła po trafieniu najlepszego zawodnika tego spotkania, Williana (który wcześniej dwukrotnie ostemplował słupek bramki). Podopieczni Ernesto Valverde byli jednak bezlitośni i w 75. minucie błąd londyńskiej obrony wykorzystał Leo Messi, który złamał klątwę i zdobył pierwszego gola przeciwko Chelsea.
OSTATNIE WYNIKI
Kilka dni temu podopieczni Pepa Guardioli mierzyli się z najsłabszą ekipą trwającej kampanii La Liga, Malagą. Katalończycy, grający bez Leo Messiego, załatwili sprawę jeszcze przed przerwą – gole Suareza i Coutinho, a także czerwona kartka Garcii spowodowała, że przez godzinę Barcelona mogła spokojnie wyczekiwać końcowego gwizdka, nie tracąc sił przed kluczowym pojedynkiem z Chelsea.
Swoje ligowe spotkanie poprzedzające rewanż na Camp Nou wygrała także Chelsea – w sobotę, londyńczycy pokonali w derbowym meczu przed własną publicznością Crystal Palace. Podobnie jak Barcelona, The Blues do przerwy prowadzili 2:0 (Willian i gol samobójczy Kelly’ego), ale w końcówce spotkania stracili gola po strzale van Aanholta. Podopieczni Antonio Conte przerwali tym samym serię trzech meczów bez wygranej (1:1 z Barceloną, 1:2 z United, 0:1 z City).
CIEKAWOSTKI
Barcelona nie przegrała żadnego z ośmiu dotychczasowych domowych spotkań przeciwko londyńskiej Chelsea. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że cztery ostatnie wizyty The Blues na Camp Nou zakończyły się remisami – dwukrotnie padł wynik 2:2 (który teraz promowałby Chelsea), raz było 1:1 (w tym przypadku skończyłoby się dogrywką), a raz kibice nie zobaczyli żadnego gola (taki wynik zapewniłby awans Barcelonie).
W diametralnie różnej sytuacji znajdują się oba zespoły, jeśli chodzi o krajowe rozgrywki – Barcelona pewnie zmierza po tytuł mistrza Hiszpanii, mając aktualnie osiem punktów przewagi nad drugim Atletico. Londyńczycy są dopiero na piątej lokacie i biją się o awans do kolejnej edycji Champions League – w tym momencie, piłkarze Antonio Conte do czwartego Liverpoolu tracą cztery punkty.
Barcelona nie przegrała na Camp Nou od 13 sierpnia 2017 roku, kiedy to w meczu o Superpuchar Hiszpanii triumfował tu Real Madryt. W dwudziestu kolejnych spotkaniach, podopieczni Ernesto Valverde zanotowali osiemnaście zwycięstw i dwa remisy. Tylko jeden z tych rezultatów, w przypadku powtórzenia wyniku w środę, oznaczałby koniec marzeń Barcelony o LM (2:2 z Celtą Vigo).
Nie licząc meczów o Superpuchar Hiszpanii, Barcelona przegrał w tym sezonie zaledwie jedno spotkanie – 17 stycznia, Katalończycy przegrali derbowy mecz w Pucharze Króla z Espanyolem, a i tak w rewanżu odrobili straty z nawiązką. Poza tym, podopieczni Ernesto Valverde zanotowali 32 zwycięstwa i dziesięć remisów (w Champions League cztery zwycięstwa i trzy remisy).
The Blues do meczu z Barceloną przystępują po serii czterech wyjazdowych porażek – podopieczni Antonio Conte przegrali bowiem pod koniec stycznia z Arsenalem w półfinale Pucharu Ligi, a w lutym polegli w lidze na obiektach Watfordu, Manchesteru United i Manchesteru City. Co więcej, Chelsea wygrała tylko jedno z ośmiu ostatnich spotkań w delegacji (Brighton 4:0, bilans 1-3-4).
Barcelona ma za sobą już 82 spotkania przeciwko zespołom z Anglii – bilans tych pojedynków jest korzystny dla Katalończyków, którzy zanotowali 39 zwycięstw, 22 remisy i 21 porażek


Dołącz do dyskusji na naszym FORUM CHELSEA!


Reklama:



Oceń tego newsa:

Aktualna ocena: 0

5317 wyświetleń | 18 komentarzy | SkomentujPowrót do strony głównej
Zaloguj się aby dodawać komentarze

Rico8814.03.2018 20:55

Już idiota puścił szmatę pod nogami - czy ten Courtoi jest normalny?

DudusLampard14.03.2018 20:19

Panowie i Panie czuję,że wygramy to !

lysy8314.03.2018 19:05

Zobaczymy co Conte dzisiaj wymysli ze skladem

ZgadnijcieKto14.03.2018 16:45

lopez a 3-2-3-2?

lopez14.03.2018 15:52

@down, ptaszki ćwierkają, że Giroud zagra, nie Morata.

MathewKlurins14.03.2018 15:49

Ja tam się specjalnie nie napalam awans, jak odpadniemy to nie będę płakał. Liczę natomiast że zagramy tak że będę mógł być z nas dumny. Naprawdę wierze że od pierwszych minut zagra Morata i pokaże się w końcu z dobrej strony. Oby Hazard w końcu był ustawiony tak jak on to lubi najlepiej, Mam nadzieje że wszyscy się ogarną i zagrają w końcu ponad przeciętny mecz. Jesteśmy w stanie to zrobić tylko potrzebna jest koncentracja przez 90 minut. Naprawdę możemy wygrać, przecież udało się nam to zrobić w Madrycie a też mało kto w nas wierzył. C'mon Chelsea

lopez14.03.2018 09:09

@przemas2333, myślenie zostaw innym, skoro nie graliśmy do tej pory na 2 napastników to i nie zagramy dzisiaj. To, że Morata i Giroud przebywali jednocześnie na boisku wynikało z sytuacji meczowej, nigdy nie wybiegli razem od pierwszej minuty. No ale dzisiaj tak będzie, to dobry mecz żeby eksperymentować, znawco. Poza tym 3-5-2 to Hazard w ataku, czyli powrót do punktu wyjścia, bo w takiej formacji nie ma dla niego innego miejsca. Oczywistym jest, że ciężko teraz o lepszy pomysł niż 3-4-3. Może trochę przejedzone, ale przynajmniej działa, działało w pierwszym meczu z Barceloną. Trójka z przodu to Hazard, Giroud i Willian. Ktoś musi zbierać długie lagi grane górą do przodu, Giroud potrafi to robić.

lysy8313.03.2018 19:49

Ciekawe co pan makaron wymysli jutro zobaczymy

MrKrzysiek9713.03.2018 17:03

Musimy wygrać i awansować.

przemas233313.03.2018 16:28

Zgadnijciekto www.youtube.com/watch?v=8AqQ66ghScU :D

« Poprzednia [1] 2 Następna »







tabela

strzelcy

1.

Liverpool

1

3

2.

Chelsea

1

3

3.

Manchester City

1

3

4.

Crystal Palace

1

3

5.

Watford

1

3

6.

Bournemouth

1

3

7.

Tottenham

1

3

8.

Manchester Utd

1

3

9.

Burnley

1

1

10.

Southampton

1

1

reklama
oddzialka




ankieta

wyniki

Chelsea czy United? Kto sięgnie po Puchar Anglii?

Zaloguj się aby głosować w sondach

kontuzje

transfery

chelsealive.pl na facebook
zdjecie tygodnia

Giroud

Giroud tonie w objęciach Luiza po strzeleniu gola Liverpoolowi

ostatnio na forum

partnerzy

http://tottenham.com.pl http://www.fcinter.pl http://www.atleticopoland.com http://www.nufc.pl/ http://www.whufc.pl http://www.kanonierzy.com

Manchester United Robert Kubica Praca w domu Manchester United Liga Mistrzów 2012 Manchester United Mecze na żywo Mecze na żywo PSV Eindhoven

serwis

newsletter

Serwis powstał 24 lipca 2006, czyli ma
4404 dni

  • Online: 129
  • Użytkowników: 74829
  • Newsów: 44201
  • Komentarzy: 622892