aktualności
Giroud: Mecz z Rennes jak pojedynek PL
Olivier Giroud świetnie przypomniał się kibicom Chelsea strzelając bramkę na wagę zwycięstwa z Rennes i awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Francuz ponownie rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, ale tym razem posmakował murawy na 20 minut przed końcem spotkania.
Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa. Dominowaliśmy przez dużą część pierwszej połowy, później rywal mocno nas naciskał. Pokazał duże pragnienie zmiany wyniku meczu i grał ze sporą agresją. Powiedziałbym, że było to niemal pojedynek jak w Premier League - zabrakło im szczęścia, a my możemy być zadowoleni z trzech punktów w meczu z zespołem o silnym charakterze.
Wygrana daje nam awans, teraz powalczymy o to, aby zająć pierwsze miejsce w grupie. Zawsze staram się wykorzystać okazję jaką otrzymuję na strzelenie gola. Moja bramka nie była najłatwiejsza, ale miałem szczęście. Próbowałem wygrać pojedynek, uderzyłem piłkę głową i cieszę się, że trafiła do siatki. To było szczęśliwe dla mnie i dla całej drużyny - mówił po meczu Giroud.
Każdy chce być na boisku, aby odegrać swoją rolę. Nie jestem inny, chcę dac z siebie maksimum. Kiedy trener daje mi szansę, staram się ją wykorzystać - wierzę i nie poddaję się.
Pierwsza bramka padła po dobrzej asyście Masona Mounta.
Mason jest teraz w gazie, dobrze rozumie się z innymi pomocnikami, gra dobrze i codziennie się poprawia. Dziś dał gola Callumowi, ciesze się że mamy takiego piłkarza na boisku i w szatni.
Reklama:
Oceń tego newsa:
Arjen27.11.2020 16:21
@lysy83 tym komentarzem dobitnie pokazałeś swój stan wiedzy na temat futbolu. Żurek to jest kocur patrząc na jego wiek i styl. Nie jest uniwersalny, bo nie jest sprinterem ale ilu napastników na świecie potrafi się tak zastawić? W silnej angielskiej? Do tego świetny w grze kombinacyjnej, przecież taki Mbappe Hazard czy inni tacy uwielbiają grać z Giroudem. Gra głową na najwyższym poziomie, nie tylko strzały ale i groźne zgrania. Do tego raz na jakiś czas walnie coś ekwilibrystycznego, albo jak wtedy to okno lewą nogą z wolnego Europejski puchar to był jakiś. Co do kondycji to może schodzić albo wchodzić z ławki, tak też długo grał. Giroud w formie w takim Liverpoolu by wygryzł Firmino w formie, teraz mają Jote.
aliMaly26.11.2020 10:29
Ten ,,średniak´´ często ratował nam dupe
lysy8325.11.2020 21:52
Licze ze zima zmieni klub po co nam sredniak



