aktualności
Wywiad z Ashely'em Cole'm (kwiecień 2009)
W tym sezonie Cole rozegrał już 38 spotkań i tylko kilku zawodników może poszczycić się większą ilością meczy.
Obecny sezon stanowi dla mnie najbardziej intensywny rok jeśli chodzi o występy. Cieszę się z tego, to miłe że mogę rozgrywać tak wiele spotkań, których wyniki zadowalają. To właśnie po to przychodzisz do tak wielkiego klubu, jakim jest Chelsea. Są mecze, w których chcesz zagrać, toczyć walkę. Cieszę się, że wciąż gramy o trzy trofea, które są możliwe do sięgnięcia - mówi lewy defensor.
Zawsze byłem silnym facetem z odpowiednią kondycją. Trenuję, aby to utrzymać. Czasem trafiają ci się różne urazy, na które kondycja nie pomoże, ale ogólnie czuję się w formie. Nie stracę oddechu zbyt szybko. Mam 28 lat i nigdy nie czułem się lepiej jeśli chodzi o formę. Latem pracowałem ciężko, aby wrócić do gry po kontuzji i wróciłem silniejszy. Miałem kilka urazów, jednak cieszę się, że mogłem rozegrać tak wiele meczów - ciągnie Ashley.
Jeśli chodzi o podejmowanie decyzji na boisku to obrońca zawsze ma z tym gorzej. Wystarczy jeden błąd, jedna zła piłka, aby wpadła bramka. Jedną z rzeczy, które sprawiają, że możesz być dobrym defensorem jest możliwość gry bardziej z przodu. Poza tym obecność Johna Terry w linii obrony ułatwia robotę. Sporo rozmawiamy czym ułatwiamy sobie komunikację. To ułatwia nam obydwu wywiązywanie się ze swoich zadań. Niezmiernie ważna jest róniez koncentracja.
Trenerzy z pewnością pomagają, mówią co i jak masz zagrać, jednak na boisku jesteś zdany na siebie. Tu może pomóc ci tylko doświadczenie - uważa piłkarz.

Porozumiewam się nieźle nie tylko z Johnem Terrym ale i z Frankiem Lampardem, któremu często podaję piłkę. Gramy zresztą wspólnie w reprezentacji Anglii, więc to dodatkowo ułatwia nam wzajemne zrozumienie.
Na początku sezonu pod okiem Luiza Felipe Scolariego częściej angażowałem się w sytuacje ofensywne, szedłem do przodu. Teraz, w eopce Hiddinka trochę się to zmieniło. Bronimy naszej bramki nieco bardziej, w cztery osoby pozwalając innym na ataki. Wyniki pokazują, że to działa - mówi dalej Cole.
Chciałbym wygrać FA Cup. Sięgałem po niego już czterokrotnie i byłoby wspaniale wygrać po raz piąty. To wspaniałe trofeum ze świetną atmosferą na trybunach. Kiedy zakończę karierę i spojrzę wstecz, chciałbym wiedzieć że wygrałem Premier League, jednak sięgnięcie po FA Cup tak wiele razy również będzie wielkim zaszczytem - mówi obrońca.
Jeśli chodzi o ostatni mecz na Anfield, byliśmy po jego zakończeniu nieco rozczarowani, że nie dorzuciliśmy czwartego czy piątego gola, mimo to jesteśmy zadowoleni z wyniku. To zawsze świetna rzecz jechać na Anfield i uzyskać dobry wynik. Na pewno będzie im trudno uzyskać podobny na STamford Bridge - komentuje wygrany ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów (3:1) z Liverpoolem piłkarz.

W tym spotkaniu grałem przeciwko Kuytowi. To twardy zawodnik. Dobrze jest grać przeciwko takim piłkarzom jak on. To wielki turniej w ktrym Kuyt jest jednym z lepszych graczy.
Poza boiskiem Ashley Cole jest zaangażowany w akcję przeciwko rozbojom z użyciem noży, która to przestępczość trapi dzisiejszą Anglię.
Kiedy dorastałem widziałem różne nieprzyjemne rzeczy, na szczęście futbol mnie od tego odsunął. Zmieniłem się zdecydowanie od tego młodego chłopaka, jakim byłem kiedyś. Powinniśmy oczyścić z tych rzeczy nasze ulice, zaangażować do tego młodych ludzi. Wspólnie z Johnem Terrym spotkaliśmy się z taką młodzieżą, to był dla ans wielki dzień. Słuchaliśmy ich problemów i pomysłów na poprawę. Miejmy nadzieję, że pewne sprawy ulegną zmianie.
Reklama:
Oceń tego newsa:
chris.chelsea13.02.2010 17:10
Ashley Cole to najlepszy lewy obronca na swiecie
admin10.04.2009 13:00
O cholercia, pomyliłem miesiące :) Żyję w przeszłości, już poprawiam
Mateusz9610.04.2009 12:13
a ten wywiad jest z marca? przecież już jest kwiecień
kezman9510.04.2009 10:52
BRAWO A.COLE tak trzymaj i nie odchodź z Chelsea
KoSi_9510.04.2009 10:15
Fajne, ale nie podobało mi się,że powiedział to : " Porozumiewam się nieźle nie tylko z Johnem Terrym ale i z Frankiem Lampardem, któremu często podaję piłkę " - wychodzi na to,że kumpluje się tam tylko z dwoma zawodnikami.. mógł powiedzieć,że dogaduje się z każdym , a tymczasem on mówi o 2 piłkarzach z klubu.. należy go pochwalić.. w tym sezonie wykonuje kawał dobrej roboty.. mało tak dobrych lewych obrońców.. ja sam ostatnio z powodu urazu kolegi grałem na LO i musze powiedzieć,że to strasznie ciężka robota .. trzeba się tam strasznie nabiegać i napracować.. dlatego brawo Ash za postawę na boisku jak i poza..
![]()
bebdzia10.04.2009 10:05
Szkoda że nie całe, ale pomimo to i tak fajne











