aktualności
Wright-Phillips: Jestem fanem City
Jeśli któryś z zawodników QPR może znać Chelsea, to z pewnością będzie to Shaun Wright-Phillips. Angielski pomocnik miał okazję grać dla dwóch najdroższych drużyn w historii wyspiarskiej piłki - Chelsea i Manchesteru City, ostatecznie jednak wobec braku regularnych występów w tych klubach trafił do QPR.
W ciągu ostatnich ośmiu latach Chelsea trzykrotnie zakładała koronę mistrza Premier League, przerywający tym dominację Manchesteru United. W tym sezonie i pewnie w kolejnych, jednym z faworytów do mistrzostwa będzie również Manchester City.
Jest spora różnica między Chelsea, kiedy do niej dołączyłem a dzisiejszym Manchesterem City. Większość z zawodników City to młodzi gracze, średnia wieku tej drużyny to ok 24 lata. Są też inne różnice, jednak to City kupuje piłkarzy na długoterminowe kontrakty i myślę, że właśnie to daje przewagę Manchesterowi zwłaszcza, jeśli zdobędą w tym sezonie tytuł - twierdzi Shaun Wright-Phillips.
Jak dla mnie to właśnie 'Obywatele' zdominują ligę na dłużej, niż zrobiła to Chelsea. Fakt, że w ich drużynie gra tak wielu młodych zawodników jest porażający.
Ludzie twierdzą, że City nigdy nie zdobyło jeszcze mistrzostwa, ale mają w swoich szeregach piłkarzy, którzy tego zasmakowali. Tam biegają Mistrzowie Świata i doświadczeni reprezentanci swoich krajów. Są młodzi, ale wiedzą co robić, aby wygrywać. Jak dla mnie są trudnym do pokonania zespołem, który ma wyjątkową okazję na koronę. Powstrzymać ich od zdobywania bramek jest ciężko każdemu ich rywalowi. Kiedy stajesz naprzeciwko nich, musisz wykrzesać z siebie wszystko - uważa pomocnik.
Czuję się fanem City, więc będę ich dopingował, trzeba jednak pamiętać, że i Chelsea powalczy o tytuł. Londyńczycy powoli rozpoczęli sezon, ale się rozkręcają. Stamford Bridge to zawsze trudne miejsce do gry, więc oni będą walczy, strzelać bramki i tworzyć sobie sytuacje.
Cóż, wygląda na to, że jutro Shaun Wright-Phillips mimo faktu, że to w Chelsea mógł cieszyć się z wygrania Prmier League, Carling Cup czy FA Cup, postara się nie tylko o prezent urodzinowy dla samego siebie (we wtorek kończy 30 lat), ale również chce ucieszyć kibiców Manchesteru City, którego jest przecież wychowankiem.
Reklama:
Oceń tego newsa:
SokolCFC22.10.2011 18:05
Nie wiem jak mozna być kibicem City
Kobiel622.10.2011 17:58
Powiedział, że ma coś do Chelsea? Nie. Powiedział, że czuje się fanem City, więc uszanujcie to.. .
laea22.10.2011 17:47
Jest wychowankiem City, więc nie dziwię mu się.
LuizkaCFC22.10.2011 17:37
;/
Karko22.10.2011 17:13
aha ?
fajnie -,- nie lubię city
K4M1LCFC9722.10.2011 17:03
O .. tylko nie City. Ciekawe czy brawami czy buczeniem kibice The Blues go powitają.
bluethebest22.10.2011 17:00
hmm..jest wychowankiem City więc może się czuć bardziej przywiązany do tego klubu niż Chelsea choć to dziwne bo jednak to nasz klub dał mu więcej szczęścia w postaci trofeów i kasy myślę że tu jednak przejawia się frustracja że już nie gra w Najlepszym klubie świata...
kacper1862222.10.2011 16:57
zgadzam się wuju
WuJu22.10.2011 16:45
To teraz podpadłeś tym kibicom Chelsea,którzy Cie lubili...



