aktualności
Benitez: JT jest wielki ale nie nienaruszalny
Choć w ostatnich dwóch spotkaniach John Terry grał w pierwszej jedenastce Chelsea, to jednak nie ma pewności, że znajdzie się w wyjściowym składzie zespołu na Manchester City i kolejne spotkania londyńczyków.
Pozycja kapitana Chelsea w okresie rządów Rafaela Beniteza jest bardziej chwiejna, niż kiedykolwiek przedtem. Piłkarz od którego rozpoczynano układanie meczowych składów za poprzednich szkoleniowców ostatnio najczęściej wygrzewał ławkę rezerwowych. Oczywiście ogromny w tym udział miały kontuzje Johna, ale fakt pozostaje faktem.
Choć zarówno Rafael Benitez jak i John Terry zaprzeczali jakimkolwiek niesnaskom między sobą, a sam piłkarz podkreślał konieczność walki o skład, to hiszpański szkoleniowiec tłumaczy się również bogactwem wyboru.
Jeśli pytacie mnie o to, czy Terry może zagrać w meczu z City, to oczywiście, odpowiem że tak. Czy zagra? Zamierzam przeanalizować opcje, jakie posiadamy. W zespole jest czterech środkowych obrońców, których bardzo cenię. Zobaczymy w sobotę, jak czuje się każdy z nich i podejmiemy decyzję - mówi Benitez.
Czy decyzja pozostawienia JT na ławce jest ryzykowna? Nie, ja tak nie uważam. Oczywiście Terry jest wspaniałym graczem, który ma wielki charakter i jest liderem, ale my mamy wystarczająca jakość na tej pozycji również i dzięki innym zawodnikom. Cahill i Ivanovic radzą sobie naprawdę dobrze, a kolejna opcją jest David Luiz. Tak więc mamy cztery opcje do analizy, co dla mnie jest tylko i wyłącznie pozytywne - kończy trener Chelsea.
Reklama:
Oceń tego newsa:
ferto23.02.2013 09:11
Jak jest w formie to jest nie do ruszenia teraz jeszcze wraca do formy po kontuzji
11krystian199623.02.2013 09:08
on musi wystąpić oczywiście jako kapitan!! Bez Terrego, Cola, Cecha jak i Lamparda to nie jest ta sama Chelsea!
elderty23.02.2013 09:07
Luiz mógłby zagrać w środku z Lampardem, a Ramires mógłby odpocząć z Mikelem. Na obronie natomiast Iva-Cahill-JT-Cole.



