aktualności
Le Saux: Lamps odcisnął na Chelsea ogromne piętno
Były obrońca Chelsea Graeme Le Saux opowiedział o znaczeniu dla Chelsea Franka Lamparda, ewentualnym powrocie na Stamford Bridge Jose Mourinho i spekulacjach dotyczących powrotu do reprezentacji Anglii Johna Terry'ego.
Cokolwiek stanie się z Frankiem, on zostawi w historii Chelsea tak mocny ślad po sobie, jak żaden inny piłkarz tego klubu. Wkład Lamparda w ten zespół był olbrzymi - nie chodzi mi tylko o jego gole, których było tak wiele, ale o ogólny wkład w kształt zespołu - mówi dawny obrońca Chelsea.
To on jest podstawą niedawnego sukcesu tego klubu. Odejście takiego gracza byłoby stratą dla każdego zespołu, ale równie dobrze on wciąż mógłby tu pozostać nadal oferując tak wiele z siebie i na boisku i poza nim. To, jaka będzie jego przyszła droga wciąż leży w negocjacjach między nim a klubem - zauważa Graeme Le Saux.
Na przyszłość Lampsa z pewnością nie będzie miał wpływu Rafael Benitez, który żegna się z Chelsea, a spory głos będzie należał do jego następcy. Czy będzie nim Jose Mourinho?
W tej sprawie jest krótka odpowiedź: do końca sezonu jest tu Rafa. Jest wiele spekulacji o Jose, ale myślę, że żadna decyzja nie została jeszcze podjęta. Patrząc na obecny sezon i ilość rozegranych spotkań, udział Chelsea w finale Ligi Europy uważam za sukces. Za podobny odbiorę kwalifikacje londyńczyków do Ligi Mistrzów.
Trofeum LE jest fantastycznym trofeum - jeśli się uda, Chelsea będzie pierwszym klubem, która rok po roku zdobędzie Ligę Mistrzów i Ligę Europy.
Na koniec Le Saux zareagował na wieści o powrocie do reprezentacji Johna Terry'ego.
John to jeden z najbardziej dumnych ludzi jakich znam pod kątem swojej odpowiedzialności i zaangażowania na boisku. Za każdym razem kiedy ogląda spotkanie Anglii musi czuć ból i zadawać sobie pytanie, dlaczego nie ma go na boisku. Kiedy jest na murawie zawsze angażuje się w to na 100%.
Podobnie jak każdy piłkarz, on chce być oceniany tylko za swoje występy. Jeśli będzie grał regularnie w Chelsea na takim poziomie, aby wystarczył on i do reprezentacji, to decyzja o jego powrocie będzie należeć do Roy'a Hodgsona - kończy ex-zawodnik.
Reklama:
Oceń tego newsa:
radon04.05.2013 09:17
Lampard już jest legendą zespołu. Nawet, gdy nie uda mu się pobić rekordu strzeleckiego, to nie będzie to miało żadnego wpływu. Szkoda, że wszystko wskazuję, że Chelsea nie podpiszę nowej umowy.



