aktualności
Carragher: Chelsea nie ma napastnika
Wczorajsza porażka z Basel z pewnością nie pójdzie szybko w zapomnienie - futbolowy świat nie wybacza takich błędów, zwłaszcza, że jest to kolejny mecz z rzędu, w którym "The Blues" nie są w stanie udowodnić swojej wyższości. Jamie Carragher uważa, że przyczyną jest brak klasowego napastnika.
Chelsea posiada w swych szeregach Dembę Ba, Samuela Eto'o i Fernando Torresa - jedynie ten ostatni wpisał się już na listę strzelców w tym sezonie, co i tak nie jest statystyką, którą określić można jako "zadowalającą". Czy Mourinho znajdzie odpowiednie remedium na ofensywne problemy Chelsea?
Chelsea nie ma środkowego napastnika, czyż nie? Jose próbował już różnych wariantów, wpuszczał na boisko nawet Dembę, wychodził na Old Trafford bez napastnika, słowem - próbował już wszystkiego. I nic nie działa jak należy - mówi Carragher.
Nie ma znaczenia ilu masz skrzydłowcyh, "dziesiątek", magików w zespole - jeśli nie masz środkowego napastnika, wszystko się sypie. Za każdym razem, gdy oglądałem mecze Chelsea, wydawało się, że od samego początku grają w osłabieniu.
Dzisiejsza Chelsea to zespół znacznie różniący się od poprzedniej Chelsea Mourinho. Brakuje jej mocy i energii. Ci piłkarze, którzy tu są, mają swoją jakość - wasz Hazard, wasz Mata, wasz Oscar, ale kiedy ogląda się ich w drugiej połowie, nie mają już siły.
Chelsea cechuje brak energii, szybkości przy kryciu poszczególnych graczy, są spóźnieni do każdej piłki, zwłaszcza w środku pola. Dla mnie, Chelsea to zespół formacji 4-3-3 i pełen mocy. Dlaczego na siłę chcą grać trzema rozgrywającymi?
Reklama:
Oceń tego newsa:
GaspardCFC19.09.2013 15:21
Prawda.
Ronaldo8819.09.2013 14:55
Ma racje Chelsea nie ma napastnika... Torres szkoda gadać nie wiadomo jak z Eto jak tak dalej będą słabo grali napastnicy kupić jakiegoś
radon19.09.2013 14:48
Niestety, ale nie potrafimy wykańczać sytuacji. Jamie jak najbardziej ma rację. Ja widzę problem w tym, że nie ma u nas napastnika numer 1. Cały czas na tej pozycji prowadzona jest rotacja. Czas zaufać jednemu napastnikowi. Jednak po dwóch meczach, które widziałem, to nie chciałbym, aby to był Eto'o.
Drake19.09.2013 13:36
Każdy odchodzi z naszego klubu i na tym korzysta Sturridge, Moses, Lukaku, Courtois, Kevin De Bruyne, Marco Marin, Lucas Piazon, Nemanja Matic i na pewno jeszcze kilku by się znalazło a my za to sprowadzamy wypalonego Eto'o zostawiamy w składzie Torresa, gramy Lampardem i A. Colem brak słów
ripazha819.09.2013 13:30
zgadzam sie z legenda lfc
lopez19.09.2013 13:20
Kto wie czy ten cały Sturridge by teraz nie strzelał dla nas bramek.
sarlin4519.09.2013 11:26
Ja tam nadal mam nadzieje ze eto odpali
adam2719.09.2013 11:00
Znowu ten idiota sie wypowiada..juz wczoraj w studiu skysports 1 Ballack go zjechal jak pieska..Carragher niech sie zajmie soba i liverpoolem..zalosny typek.
BoysNoize19.09.2013 10:59
No ba, nie mamy napastnika od czasu, gdy odszedł od nas Didier. Sturridge wydawał się być następcą, ale lepiej było grać na ten czas beznadziejnym Torresem. Jak niżej było pisane, trzeba było kupować tego Cavaniego. Problem napastnika byłby z głowy.
bolo11119.09.2013 10:56
To juz nawet nie winna napastnika dla nie strzelamy w ogole bramek patrzcie ile meczy zagralismy juz a ile bramek strzelilsmy?? w lidze 4 gole zenada jak na taki potencjał!!!!!!!! Pomocniny nie biora odpowiedzialnosci na siebie wygladaja sałbo fizycznie ale nie ma co płakac 3ba grac!



