aktualności
Cech: Premier League jest najlepsza
Petr Cech wierzy, że Premier League staje się coraz bardziej wyrównana i nie jest zdziwiony zatłoczeniem w górnej połówce tabeli.
Pierwszy zespół z dziewiątym dzieli ledwie osiem punktów po 12 meczach. Zajmująca trzecią lokatę Chelsea traci do liderującego Arsenalu tylko cztery oczka.
Petr Cech uważa, że zdolność przeciętnych klubów do pozyskiwania dobrych, uznanych graczy, pozwoliła zatrzeć różnice pomiedzy klubami z najwyższej półki a tymi średnimi:
Na początku sezonu mówiłem, że będzie bardzo zrównoważona walka na szczycie tabeli- powiedział Petr cytowany przez czeski Pravo.
Popatrzcie na kwoty jakie kluby wydały na sprowadzonych zawodników. To są niewiarygodne sumy pieniędzy. Już nie tylko najlepsze kluby przeprowadzają wysokie transfery- teraz robią to wszystkie.
Premier League jest teraz najlepszą ligą na świecie i topowi gracze chcą być jej częścią. Nie idą już tylko do wielkich klubów. Teraz idą do wszystkich.
Liga staje się przez to coraz bardziej konkurencyjna i nawet kluby z dolnych rejonów tabeli mają bardzo dobre drużyny. Jest naprawdę bardzo mała różnica pomiędzy tymi topowymi klubami a słabszymi.
Spójrzcie na przykład na Sunderland. Mieli słaby początek, byli na samym dnie, ale zobaczcie ile jakości mają w swoim składzie. To dlatego każdy zespół może pokonać każdy. Już nie jest tak, że tylko 3-4 zespoły dominują nad resztą.
Obecni mistrzowie Anglii Manchester United przeciętnie radzą sobie po zastąpieniu sir Alexa Fergusona przez Davida Moyesa, ale Cech uważa, że osiągnięcie dobrej formy zawsze zajmowało im trochę czasu. Dodał ponadto:
Jeśli jesteś bez menedżera, który był w klubie przez ostatnie 25 lat, to jest to ogromna zmiana dla wszystkich. Jasne było, że nowy trener będzie potrzebował trochę czasu na wdrożenie swoich metod i przyzwyczajenie graczy do siebie nawzajem.
Zapytany o wyścig po tytuł mistrzowski Cech skomentował:
Wciąż jest wiele meczów do rozegrania. Będzie ważne jakimi wynikami zakończą się spotkania pomiędzy najlepszymi i kto straci najwięcej punktów w starciach ze słabszymi, przynajmniej na papierze, rywalami- zakończył czeski bramkarz.
Reklama:
Oceń tego newsa:
ferto25.11.2013 20:18
Wystarczy spojrzec na tabele BPL i np La Ligi widac ze w BPL jest duzo silnych druzyn gdzie kazda moze wygrac z kazdym La liga to sa 2 ligi w 1 gra real barcelona i atletico dopoki jest w formie a w 2 reszta druzyn w BPL wiele zespolow moze namieszac
Administrator25.11.2013 20:01
Bardzo dobrze mówi Cech. Może na reszcie ekipy się zahartują i zmiotą La Lipe w drobny pył. Przez wykupywanie przez barce i real BPL, ludzie stracili największe widowisko. A dokładnie pojedynku Chelsea vs Liverpool w lidze mistrzów. To były starcia, a nie specjalne ustawianie meczów, aby oglądać gran derbi w finale, którego nie było. Powoli nadchodzą czasy kiedy znowu BPL będą wszyscy się bać. Arszenik Wenger staje się Arsenem Wengerem i arszenikiem dla innych klubów. Liverpool może nareszcie się odbuduje. A city pokaże dlaczego wydało tyle kasy. A Chelsea stanie się potęgą krocząca dumnie ze sztandarem ligi, który przedziera się dumnie przez tiki takę, niemieckie machiny zagłady gniotąc murawę Santiago Bernabeu napędzana prochami legendarnego Osgooda z pod jedenastki na Stamford Bridge. Jedynie fałszywe decyzje sędziego będą wstanie nas powstrzymać. Bo nikt! Powtarzam nikt! Nie może nam zagrozić dopóki wierzymy i wiemy kim jesteśmy. KTBFFH!



