aktualności
Spurs v Blues czyli przedłużyć lepszą passę

Kto by pomyślał, że przed derbami Londynu na White Hart Lane, pomiędzy Tottenhamem i Chelsea, różnica punktowa na korzyść Kogutów będzie wynosić aż dziesięć punktów. O ile Spurs od dłuższego czasu pokazują swoje ambicje, o tyle Chelsea przystąpi do tego meczu z chęcią przedłużenia zaledwie dwóch zwycięstw z rzędu.
Czarne chmury nad trenerem Jose Mourinho zbierają się od dłuższego czasu. Trudno przewidzieć jaki scenariusz dla swojego klubu sbuje Roman Abramowicz, ale jeszcze kilka sezonów temu The Special One dawno straciłby pracę. Każdy inny szkoleniowiec już dawno znalazłby się na bruku, nawet pomimo tak horrendalnej odprawy, jaką zapisano w jego kontrakcie.
Chelsea zdobyła zaledwie 14 punktów w 13 spotkaniach. Zajmuje dopiero 15. pozycję w tabeli i już w tym momencie można stwierdzić, że obrona mistrzowskiego tytułu to mission impossible. W tej chwili na Stamford Bridge kibice słusznie marzą już tylko o zakwalifikowaniu się do Ligi Mistrzów. Wydaje się być to w tej chwili szczytem marzeń i... realistycznym celem.
Piąte miejsce zajmuje za to ekipa z północnego Londynu. Tottenham złapał drobną zadyszkę w październiku, ale od spotkania wyjazdowego z Bournemouth, wszystko układa się po myśli Mauricio Pochettino.
Warto odnotować, że obie drużyny toczyły pojedynki w europejskich pucharach w środku tygodnia. Chelsea wysoko wygrała we wtorek w Hajfie z Maccabi Tel-Aviv, zaś Tottenham w czwartkowy wieczór z trudem uporał się z azerskim Qarabag.
W nogach zawodnicy mają bardzo długą i wyczerpującą podróż, a dodatkowo, ich czas na odpoczynek przed derbami był krótszy o dwa dni.
Pochettino nie może postawić na zawieszonego za kartki Alliego. Pomocnik reprezentacji Anglii obejrzy z wysokości trybun jak radzi sobie dwójka pomocników Dier - Dembele.
Na drobne problemy narzekał ostatnio Erik Lamela stąd pod znakiem zapytania stoi jego występ.
Chelsea w dalszym ciągu musi sobie radzić bez podstawowego bramkarza, Thibauta Courtoisa. Belga zastępuje rezerwowy Asmir Begović. Ostateczna decyzja przed meczem zostanie podjęta w sprawie występów Ramiresa oraz Terry'ego.
W ofensywie The Blues Diego Costę będą wspierać Willian, Eden Hazard i Pedro. Z całej czwórki jedynie Brazylijczyk trzyma poziom w tym sezonie. Najwięcej zarzuca się Hazardowi, ale Belg wydaje się wracać do optymalnej dyspozycji. Dużo do udowodnienia ma nowy nabytek, Pedro Rodriguez.
TOTTENHAM - CHELSEA
29.11.2015, godz. 13:00 White Hart Lane w Londynie
Reklama:
Oceń tego newsa:
flyingrose118.01.2021 11:17
Dosyć ciekawe czasy to były
sebek8806.12.2015 01:04
no z porto 0-2 i papa liga mistrzów
czarnakawa29.11.2015 14:05
przedłużyć lepszą passę z mentalnością zwycięzców pasją i honorem.
ashleycole329.11.2015 12:26
No ciekawe, czy sie uda ;]
Rob8s29.11.2015 11:52
Dziś Tottenham pokaże Chelsea, że to nie jest kryzys tylko słabość zespołu wynikająca z nieudolności trenera i źle dobieranych piłkarzy.
whysoserious29.11.2015 07:29
jesli przegramy to bedzie oznaczało ze kryzys dalej panuje.
Senekosuaf28.11.2015 22:26
jutro ten mecz pokaze na jakim etapie jest chelsea, jesli wygramy to mozna powiedziec ze chelsea wraca a jesli przegra to tylko potwierdzenie tego ze kryzys jednak jest bardzo duzy i ciagnacy sie jednak mam nadzieje ze to pierwsze sie stanie ;d
fabs4costa1928.11.2015 21:42
Jutro łatwe zwycięstwo.
Karko28.11.2015 21:27
obyśmy wygrali :/
Hardwork0728.11.2015 21:21
Wygramy ten mecz