Piątek, 19 kwiecień 2024 r.

Osób on-line: 67

Premier League 2010

ChelseaLive

panel logowania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj sie.

FA Cup
Manchester City vs Chelsea
20.04.2024, 18:15
Do meczu pozostało:

Relacja live

shoutbox

Tylko zalogowani mogą dodawać shouty.
Archiwum

aktualności

Są rzeczy których kupić nie można

dodał: Nieznany 24.05.2014 09:15 źródło: własne
David Luiz

Trzy i pół roku, szmat czasu. Tyle przebywał na Stamford Bridge David Luiz, jak można podsumować ten okres? Zleciało jak z bicza strzelił. Jego nieoczekiwany transfer został niemal całkowicie zdominowany przez przyjście Fernando Torresa.

Można wręcz powiedzieć, że był tylko małym dodatkiem do głównego dania w postaci pewnego Hiszpana. Rzeczywistość dla obu panów okazala się zaskakująca. To David stał się z miejsca liderem zespołu, a Fernando walczył o powrót do formy.

Przychodził jako obiecujący zawodnik, odchodzi jako najdroższy obrońca świata o którego zabiegała Barcelona, Bayern i PSG. To coś znaczy, prawda? Nie mniej nie więcej to, że bardzo mocno rozwinął się na Stamford Bridge, gdzie miał swoje chwile chwały w poprzednim sezonie, gdzie był czołowym stoperem na świecie, z powodzeniem grał również jako defensywny pomocnik.

Człowiek orkiestra. Każdy jednak przechodzi słabszy okres, taki był ten sezon. Czarne chmury zebrały się nad głową Luiza, kiedy do klubu przyszedł Jose Mourinho. Dziennikarze byli pewni jednego, że to ostatnie sezony Maty i Davida, mieli rację. Były tłumacz sir Bobby'ego Robsona najpierw skreślił najlepszego zawodnika Chelsea dwóch z trzech ostatnich sezonów, a potem nie dawał zbyt wielu szans obrońcy (zaledwie 19 występów ligowych, a kilka z nich to były wejścia z ławki), przez co defensor zaczął szukać alternatyw.

Kwota jaką klub z Paryża zapłaci za Davida jest wręcz niewyobrażalna, lecz czy naprawdę lojalność da się wycenić? Ktoś naprawdę uważa, że Luiz był zwykłym najemnikiem, zarabiając dwa i pół razy mniej niż najlepiej opłacany Hazard? David otwarcie mówił o miłości do nas, fanów, to samo mówił o samym klubie. Czy to przez pozycję gdzie był częściej wystawiany? Zapytajmy samego Davida:

Kocham grać dla Chelsea, kocham grać w piłkę i nie ma dla mnie większego znaczenia, czy mam grać jako obrońca czy defensywny pomocnik. Jestem wielkim szczęściarzem, że mogę grać dla tak wielkiego klubu. To miłe, kiedy możesz grać w składzie z tak świetnymi zawodnikami jak na przykład Matić.

David przestał być potrzebny, ot cała tajemnica. To samo było z Juanem Matą, to nie fair jeżeli zawodnicy którym naprawdę zależy na klubie zostają spychani na boczny tor z powodu gorszej formy, zwłaszcza że obaj udowodnili że potrafią grać na poziomie wręcz wyśmienitym. Paryż zapewni Luizowi stałe występy w pierwszym składzie, jednak czy to uszczęśliwi samego piłkarza? Chciałbym aby tak było, lecz nie sądzę że to była prosta decyzja dla Brazylijczyka.

Opuszcza on grono przyjaciół, opuszcza także kibiców którzy go uwielbiali. Davida nie da się nie lubić, jest najbardziej pozytywnym piłkarzem w tym brudnym świecie piłki nożnej. Tacy piłkarze jak on są światełkiem pośród mroku cynicznego spojrzenia na piłkę, gdzie nie ma miejsca na radość, przywiązanie i sympatie, liczą się tylko wyniki i puchary. Nie wierzę również, że jest jakikolwiek kibic na świecie który nie posiada pewnej granicy, po przekroczeniu której nie będzie już cieszył się tak bardzo z ewentualnych zwycięstw.

Oczywiście, niektórzy będą pisać że klub jest większy od piłkarzy i inne głupkowate frazesy. Fakty są jednak takie, że kibicujemy naszym idolom. Niektórzy zostają nimi po dołączeniu do Chelsea, niektórzy zostają nimi wcześniej, nie jest jednak tak, że największy przeciwnik Barcelony nadal tak bardzo czułby wzięź z The Blues, gdyby ci zamienili się jedenastką z Dumą Katalonii.

Coraz rzadziej można zaobserwować przywiązanie do klubów, tacy piłkarze jak Zanetti, Del Piero czy Totti odchodzą do lamusa. Teraz najważniejsza jest kasa i wyniki. Nie liczą się już ludzie, tylko kawałek metalu. To smutne.

Co prawda David nigdy nie całował herbu, nigdy nie powiedział że będzie tutaj grał zawsze, lecz stał się jednym z symboli Chelsea. Nie tylko przez grę, David poza boiskiem był jeszcze lepszy! Był bardzo pozytywnym człowiekiem, który zawsze wprowadzał dobrą atmosferę do szatni, co jest także bardzo ważne, ale przecież najważniejsze są pieniądze!

Za zarobioną kwotę będziemy mogli kupić kolejnych najemników, którzy będą identyfikowali się z klubem tak samo jak prostytutka identyfikuje się ze swoim alfonsem. Czy David był słabym zawodnikiem? Zostawmy tę opinię trenerom:

On jest jednym z najlepszych defensorów na świecie. Kiedy go trenowałem powiedziałem mu tylko, że dla mnie już jest najlepszy, ponieważ on ma wszystko! Jeżeli będziesz potrafił go dobrze poprowadzić to nikt nie będzie mógł się z nim równać.

David Luiz to niesamowity szczęściarz, ponieważ potrafi grać na kilku pozycjach. Myślę, że już teraz jest jednym z najlepszym defensorów na świecie, ma przede wszystkim świetną technikę. Porównania z Carvalho? Luiz lepiej operuje piłką!

David Luiz ma niesamowity dar, boli mnie jedynie to, że ludzie widzą w nim tylko dobre operowanie piłką, a przecież ma szereg innych zalet.

To tylko niektóre z wypowiedzi trenerów pod adresem Davida, nie trzeba ich pisać więcej, gdyż to potwierdza jakim zaufaniem cieszy się zawodnik. Zresztą wystarczy podsumować go tylko faktem, że PSG było wstanie wyłożyć za niego taką kwotę. Mając do dyspozycji Thiago Silvę i innych świetnych graczy zdecydowali się zapłacić najwięcej w historii w futbolu za obrońcę.

Blanc doskonale jednak wiedział, że kupuje nie tylko doskonałego zawodnika, ale także człowieka który pomoże wprowadzić doskonałą atmosferę do szatni. Luiz jest przecież znany ze swojego dobrego humoru i niekończoncych się żartów. Tego też będzie brakowało w Chelsea.

Pierwszym moim skojarzeniem kiedy usłyszę nazwisko Davida jest bramka z United, dała ona Chelsea nadzieję na wywalczenie kolejnego mistrzostwa kraju. Ewentualna porażka lub remis byłyby zabójcze, ale David doskonale odnalazł się w polu karnym i idealnym wolejem zapakował gola obok bezradnego bramkarza Manchesteru.Potem była niesamowita cieszynka, gdzie Luiz tak naprawdę nie wiedział jak chce się cieszyć. To zapamiętam przede wszystkim.

Zapamiętam też gola przeciwko Fulham, co to była za torpeda! David udowodnił w tamtym sezonie, że potrafi grać także jako defensywny pomocnik, co skrzętnie wykorzystywał w obecnych rozgrywkach Jose Mourinho.

Czy mam żal do Davida? Mam! Nie sądziłem, że odejdzie, bałem się tego momentu. Bałem się także momentu kiedy odejdzie Juan Mata. Coraz bardziej uszczupla się lista piłkarzy, którzy są dla mnie po prostu najlepsi. Nie tylko wtedy kiedy grają wspaniale, lecz również kiedy nadchodzą dla nich chłodniejsze dni.

Uwielbiam Davida i nadal będę to robił, dziękuję mu za wszystko co zrobił w Chelsea. Był tutaj trzy i pół sezonu, lecz dla mnie już jest kimś, z kim kojarzona będzie ekipa ze Stamford Bridge.

Wyniki zapewne przyjdą, ale czy przyjdzie także lojalność dla barw, przywiązanie i zwyczajna sympatia do klubu? Nie sądzę. Nie chcę, aby Chelsea była klubem który przyciąga gotówką, a tak niestety chyba będzie wyglądać, gdyż odeszło dwóch piłkarzy, którzy szczerze kochali ten klub, a zarabiali wiele mniej niż liderzy tej czołówki.

Coraz trudniej sprzyjać klubowi, który zwyczajnie nie szanuje zasłużonych. Żegnaj David, daj wiele wspaniałych chwil kibicom z Paryża, zasługujesz na wiele. Nadal jesteś True Blue.



Dołącz do dyskusji na naszym FORUM CHELSEA!


Reklama:



Oceń tego newsa:

Aktualna ocena: 2.64

20525 wyświetleń | 70 komentarzy | SkomentujPowrót do strony głównej
Zaloguj się aby dodawać komentarze

gizber24.05.2014 21:15

Nawet przyjemnie się czytało do fragmentu "Davida nie da się nie lubić, jest najbardziej pozytywnym piłkarzem w tym brudnym świecie piłki nożnej. Tacy piłkarze jak on są światełkiem pośród mroku cynicznego spojrzenia na piłkę, gdzie nie ma miejsca na radość, przywiązanie i sympatie, liczą się tylko wyniki i puchary." xD

Buba24.05.2014 19:14

Nie ma to jak wypowiadać się w ten sposób jako kibic, za którego się uważa Wietnam. Przyrównywać potencjalnych zawodników Chelsea do prostytutek i alfonsów? Nawet nie będę wspominał o tym, że pieniądze=football. Jeżeli chodzi o Wietnama to mam co do niego dwa przypuszczenia, mianowicie, albo jest chory psychicznie, albo jest trolem.

torox24.05.2014 16:04

@BoysNoize

a na kogo mou miał stawiać w środku pola? w lidze stawiał na matić'a i w meczach z czołówką lepiej było postawić na luiza niż na ramiego czy na mikela skoro grał matić

MostDope24.05.2014 15:08

Macie temat na forum o odejściu Wietnama - nie wylewajcie tutaj swoich żali, bo i tak mało kto je zobaczy. Tam macie większą szansę na błyśnięcie, hehe.

ashleycole324.05.2014 15:02

Heh, już nie moge sie doczekać kolejnego NAJEMNIKA, którego ściągniemy na miejsce Luiza. Bo rozumiem, że Luiz takowym nie był ?

Nawet mam pomysł, kupmy Mangale. Pamiętacie jak ostatnio zadeklarował, że wolałby przejść do Chelsea a nie do niebieskiego Manchesteru ? Taki zawodnik zostawi serce na boisku i bedzie wierny dla barw klubowych. Przynajmniej póki nie otrzyma oferty od jakiegoś hegemona z innego kraju ;]

kakuta4424.05.2014 14:45

nono ale Evos pojechał ostro wietnam wyraza swoje zdanie fakt czesto kontrowersyjne niektorzy sie z tym zgadzaja drudzy nie lae fakt ze wietnam juz podchodzi do obrazania klubu..

BoysNoize24.05.2014 14:25

Każdego można kupić. Luiz stał się niepotrzebny? No gdyby był taki niepotrzebny, to Jose nie stawiałby w najważniejszych meczach na niego w środku pola.

JohnObiMikel24.05.2014 14:18

Może i szkoda że odchodzi, ale nie ma to jak zwalać winę na klub, gdyby nie chciał odejść to by nie odszedł, tak samo Mata. Miał gorszą formę i widocznie nie przykładał się na treningach tak jak powinien by dostać więcej szans. Jak dla mnie to jest genialny ruch ze strony zarządu, sprzedać przeciętnego obrońcę jak i również DP za 50mln, tak samo świetny interes z Matą. Gdyby byli true blue to walczyliby do końca o skład a nie poddawali się przy pierwszej okazji gdy nie grają bo nie mają formy.

Chelsea0324.05.2014 14:06

Wielka szkoda że odchodzi,zgadzam się z autorem.

switek198724.05.2014 13:55

Przeczytałem kilka zdań i przypomniałem sobie, żeby sprawdzić czy to nie oby kolejny denny wpis niejakiego "wietnama" !!!

« Poprzednia [1] 2 3 4 Następna »







tabela

strzelcy

1.

Manchester City

32

73

2.

Arsenal

32

71

3.

Liverpool

32

71

4.

Aston Villa

33

63

5.

Tottenham

32

60

6.

Newcastle United

33

51

7.

Manchester Utd

31

49

8.

West Ham United

33

48

9.

Chelsea

31

47

10.

Brighton & Hove Albion

32

44

reklama
oddzialka




ankieta

wyniki

Mauricio Pochettino: czas się pożegnać?

Zaloguj się aby głosować w sondach

kontuzje

transfery

chelsealive.pl na facebook
zdjecie tygodnia

Silva

Stary człowiek i może! Gol Thiago Silvy w starciu z Manchesterem City

partnerzy

http://www.whufc.pl

Praca w domu Liga Mistrzów 2012

serwis

newsletter

Serwis powstał 24 lipca 2006, czyli ma
6479 dni

  • Online: 67
  • Użytkowników: 333437
  • Newsów: 56204
  • Komentarzy: 738184