Czwartek, 29 luty 2024 r.

Osób on-line: 23

Premier League 2010

ChelseaLive

panel logowania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj sie.

Premier League
Brentford vs Chelsea
02.03.2024, 16:00
Do meczu pozostało:

Relacja live

shoutbox

Tylko zalogowani mogą dodawać shouty.
Archiwum

aktualności

Okiem redaktora - część 4

dodał: Rasheed 15.09.2014 12:16 źródło: własne

5 meczów w ciągu 14 dni ? to oznacza, że Jose Mourinho, co sam zresztą zapowiadał, będzie musiał pomyśleć o większej rotacji składem. To oznacza, że kibice Chelsea na nudę narzekać nie będą. To oznacza też pojawianie się kolejnych części Okiem redaktora ze zdecydowanie większą częstotliwością.

Okres przerwy na mecze reprezentacji to dla mnie czas śmiertelnej nudy. W pochmurne, wrześniowe dni, ładując akumulatory przed październikowym powrotem do obowiązków, mógłbym oglądać mecze Chelsea co wieczór. Tymczasem aż dwa tygodnie musiałem czekać na powrót niebieskich chłopaków do gry. Warto było. Jeśli i wy czekaliście na to tak bardzo jak ja to już coś nas łączy. A teraz, zupełnie poważnie, zapraszam Was na kolejną część naszego cyklu. Dziś w nieco okrojonej wersji, ale obiecuję podsumować wszystkie mecze Ligi Mistrzów w czwartkowym wydaniu.

Garry Monk powiedział po meczu, że Chelsea jest na dobrej drodze do mistrzostwa. Swansea też jest na dobrej drodze, tylko jeszcze nie wiem, dokąd ona ich zaprowadzi. Martwi mnie nieco postawa obrońców The Blues. 6 goli straconych w 4 spotkaniach z pewnością nie jest wynikiem marzeń. Na szczęście w każdym z dotychczasowych spotkań Chelsea miała większą cyfrę po stronie zysków, aniżeli strat. Przyjdzie jednak taki mecz, że The Blues ciężko będzie o strzelenie więcej niż jednego gola, a wtedy solidność w defensywie może okazać się kluczem do sukcesu.

Jeżeli wystawienie ocen po meczu z Evertonem było nieco problematyczne, to tutaj kłopot był jeszcze większy. Ostatecznie jednak wybrałem najlepszą piątkę tego spotkania, choć nie po raz pierwszy (i nie po raz ostatni) żałuję, że nie mogę docenić większej ilości graczy. Mogę zdradzić, że jeden z nagrodzonych zawodników otrzymał swoje pierwsze punkty w tym sezonie.

Zanim wyjaśnię, czemu akurat Azpilicueta, wytłumaczę brak wyróżnienia dla Loica Remy?ego. Francuz oczywiście zaliczył udany debiut w barwach Chelsea, dość szybko wpisując się na listę strzelców. Chwała mu za to i wierzę, że The Blues będą mieli z niego pożytek. Inaczej jednak patrzy się na gola zdobytego w decydującym momencie meczu, a inaczej na trafienie w zasadzie dobijające i tak leżącego już przeciwnika. To oczywiście w żadnym wypadku nie umniejsza zasług Remy?ego, ale uważam, że Cesar Azpilicueta, który harował jak wół przez całe spotkanie, bardziej zasłużył na to wyróżnienie. W poprzednich meczach za włączanie się do akcji ofensywnych mogliśmy chwalić głównie Ivanovica, tymczasem w starciu ze Swansea to Cesar bardzo często gościł na połowie przeciwnika. Był także najjaśniejszą postacią w całej defensywie Chelsea ? chociaż nie ustrzegł się kilku drobnych błędów, nie były to pomyłki rażące, a poza tym kilkakrotnie skutecznie przerywał akcje Łabędzi. Pozytywny występ Hiszpana, dający Jose Mourinho kolejny powód do pozostawienia Filipe Luisa na ławce rezerwowych.

Niektórzy kibice Chelsea często nie doceniają pracy, którą wykonuje na boisku Brazylijczyk. A powinni. Oscar nie jest szybki jak Willian, ani efektowny jak Hazard, ale przydaje się zespołowi i jest ważnym elementem drużyny (Mourinho nie stawia na niego bez powodu). W meczu ze Swansea, nasz nowy numer 8 dość często był pod grą, nie tracąc piłki i obsługując kolegów celnymi podaniami. W drugiej połowie często operował futbolówką nawet w szesnastce rywala, ostatecznie zaliczając asystę przy golu Loica Remy?ego. W grze Oscara trudno doszukać się fajerwerków, jednak dobrze wywiązuje się on z powierzonych mu zadań. Pierwsze gole w tym sezonie z pewnością wkrótce przyjdą ? będzie ku temu jeszcze niejedna okazja.

Po raz kolejny Fabregas zalicza udany występ ? choć zaczął dość niemrawo. Sporo strat, kilka niecelnych podań?nie do tego przywykli kibice Chelsea. Słabo wykonany rzut wolny, a wreszcie asysta po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Albo to wydarzenie, albo rozmowa w szatni z Jose Mourinho, spowodowała, że po przerwie zobaczyliśmy zupełnie innego Hiszpana. Takiego, jakiego chcemy oglądać zawsze. Fabregas rewelacyjnie rozumie się na boisku z Edenem Hazardem i Diego Costą. Akcję tej trójki przy golu dającym Chelsea prowadzenie oglądać można w nieskończoność. W ten sposób Cesc ma już 6 asyst na swoim koncie. To chyba musi robić wrażenie. Jeżeli chodzi o grę w ofensywie, niewiele jest tu do poprawy. Im więcej czasu Hiszpan spędzi na boisku ze swoimi kolegami, tym lepiej będzie wyglądała ich współpraca. Fabregas musi jednak popracować nad grą w obronie, bo czasem ma z tym problemy.

Chociaż Eden Hazard nie dopisał do swojego konta ani gola, ani asysty, zanotował wspaniały mecz. Nie bał się wziąć odpowiedzialności za losy tego spotkania na swoje barki, mijając rywali jak tyczki, wkręcając ich w ziemię, mądrze rozdając piłki kolegom z drużyny i, ogólnie rzecz biorąc, stwarzając zagrożenie pod bramką rywala. Trudno tak naprawdę wyłapać te najbardziej spektakularne momenty, bo Hazard wyglądał solidnie przez całe spotkanie. W pierwszej połowie przytrafiło mu się kilka prostych pomyłek przy przyjmowaniu piłki, co jednak w żaden sposób nie może wpłynąć na końcowe wrażenie, które Belg pozostawił po sobie na boisku. Hazard miał bardzo duży wkład przy drugim i czwartym golu Chelsea. Łatwość z jaką mija rywali, jest niesamowita. Ciężko powiedzieć, czy podobnie jak w poprzednim sezonie, także i w tym Eden będzie najlepszym graczem The Blues. Na pewno jednak będzie tym, który gra najbardziej efektownie. W przypadku Hazarda idzie to w parze z efektywnością, więc, retorycznie pytając ? czego chcieć więcej?

Na początku było samobójcze trafienie Terry?ego. A potem był Diego. I Diego. I jeszcze raz Diego. Drugi raz z rzędu występ Costy stoi pod znakiem zapytania (chociaż kto to naprawdę wie?) i drugi raz z rzędu reprezentant Hiszpanii kradnie całe show. W meczu z Evertonem były to dwa trafienia, w meczu ze Swansea są trzy. 4 występy, 7 bramek. To jest po prostu niesamowite. Przed przyjściem Diego Costy kibice Chelsea dzielili się na zdecydowanych przeciwników tego transferu, na sceptyków, czekających z nadzieją ale i obawą na pierwsze występy Brazylijczyka w Chelsea (tak, to ja) oraz wielkich zwolenników talentu Costy, wierzących, że to będzie strzał w dziesiątkę. Chyba nikt nie spodziewał się jednak, że Diego wystartuje w tak spektakularny sposób. Czy tu naprawdę konieczne jest uzasadnienie? Costa trafił do siatki trzykrotnie. Za pierwszym razem dał nadzieję. Za drugim razem dał prowadzenie. Za trzecim razem dobił przeciwnika. Agresywny, nieustannie walczący, starający się o strzelenie gola w każdym spotkaniu ? to właśnie jest Diego Costa. Jeśli Brazylijczyk będzie miał podobny dzień na Etihad Stadium, niech drżą defensorzy Manchesteru City. Costa zdobywa Premier League szturmem. Oczywisty wybór najlepszego gracza meczu ze Swansea.



Dołącz do dyskusji na naszym FORUM CHELSEA!


Reklama:



Oceń tego newsa:

Aktualna ocena: 4.22

3768 wyświetleń | 12 komentarzy | SkomentujPowrót do strony głównej
Zaloguj się aby dodawać komentarze

Booobi1116.09.2014 00:32

Brakuje mi tylko Ramiresa. Jego zmiana zmieniła styl naszej gry i ożywila naszą ekipę

bartels415.09.2014 19:51

No Hazard mi się podobał! Dobrze walczył w meczu, chyba poczuł presję dobrej gry Fabregasa w ostatnich meczach i nie chciał mu odstępować :)

MarcinBlue1715.09.2014 19:44

Z pierwszą trójką się zgodzę, ale pozostałą dwójkę obstawiłbym inaczej. 2 pkt dla Ramiresa oraz 1 pkt dla Maticia. Rami zaliczył kolejny kapitalny występ, harował non stop, był niezwykle dokładny i bardzo dobrze kreował groźne sytuacje. Oby tak dalej, bo jeżeli Kenijczyk jest w formie, to daje niezwykle dużo swojej drużynie. Matić też grał dobrze (zwłaszcza w drugiej odsłonie, bo w pierwszej był trochę nerwowy i niedokładny), był skuteczny w destrukcji, raz na jakiś czas posyłał ładne piłki do kolegów. Może nie zagrał przefantastycznie, ale zastrzeżeń mieć nie można.

icemanCFC15.09.2014 18:32

Jest naprawdę dobrze :D

ashleycole315.09.2014 17:53

Hazard faktycznie mecz bardzo dobry, szarpał, dryblował, pochwały dla niego. Ale punktów w FPL to on dużo nie przyniósł ;x

DudusLampard15.09.2014 16:42

Jest okej oby tak dalej.

kakuta4415.09.2014 15:53

Zgadzam sie z ocenami mi tam Oscar sie podobalc czesto pod pilka haruje tez bardzo duzo w obronie.Costa jak Costa genialny moglmy się zeby nie dsotał zawieszenia..

Rasheed15.09.2014 14:58

@Kozix85, a gdzie tu jest napisane, że nie strzelił?

sacred231015.09.2014 14:07

Pierwsza trójka git ale jak dla mnie Rami 2 pkt i zamiast Azpiego bardziej na wyrożnienie zasługuje Iva, non stop w polu karnym pzeciwnika :)

Kozix8515.09.2014 14:04

Yyy Hazard strzelił w meczu z Leicester.

« Poprzednia [1] 2 Następna »







tabela

strzelcy

1.

Liverpool

26

60

2.

Manchester City

26

59

3.

Arsenal

26

58

4.

Aston Villa

26

52

5.

Tottenham

25

47

6.

Manchester Utd

26

44

7.

Brighton & Hove Albion

26

39

8.

Wolverhampton

26

38

9.

Newcastle United

26

37

10.

West Ham United

25

36

reklama
oddzialka




ankieta

wyniki

Mauricio Pochettino: czas się pożegnać?

Zaloguj się aby głosować w sondach

kontuzje

transfery

chelsealive.pl na facebook
zdjecie tygodnia

Silva

Stary człowiek i może! Gol Thiago Silvy w starciu z Manchesterem City

partnerzy

http://www.whufc.pl

Praca w domu Liga Mistrzów 2012

serwis

newsletter

Serwis powstał 24 lipca 2006, czyli ma
6429 dni

  • Online: 23
  • Użytkowników: 332480
  • Newsów: 56134
  • Komentarzy: 738097